Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Morzem i po torze

Autor: Piotr Stefaniak
20-03-2012 00:00

Przewozy intermodalne w minionym roku wzrosły rewelacyjnie. Czy to zapowiedź jakościowej zmiany w sektorze, czy raczej efekt zdarzeń poza naszymi granicami?

Ubiegłoroczny gwałtowny przyrost przewozów intermodalnych miał swoje źródło tam, gdzie samo życie.
W wodzie. W 2011 roku wolumen przewozów ładunków w kontenerach drogą morską wzrósł o 8 proc. Ale zarazem, jak twierdzi Thomas Bagge, prezes zarządu Maersk Polska, nasiliła się konkurencja i spadały stawki frachtu, osiągając poziom "niemożliwy do utrzymania na dłuższą metę".

Maersk Polska należy do duńskiego armatora Maersk Line, właściciela największej w świecie floty kontenerowców (16 proc. globalnych przewozów).

Jak na lidera przystało, podjął on kilka działań, by uciec konkurencji.

Postawił m.in. na kontenerowce o większej pojemności, bowiem to oznacza wyższą wydajność przewozów, mniejsze zużycie drożejącego paliwa, a przy tej okazji - zmniejszenie negatywnego wpływu na środowisko naturalne.

Dlatego w maju ub.r. Maersk Line włączył jako port docelowy na linii Daleki Wschód - Europa Zachodnia (A10) terminal kontenerowy w Gdańsku - DCT (Deepwater Container Terminal). W przeciwieństwie do codziennych zawinięć do portów zachodnich (Felixstowe, Bremerhaven, Rotterdam) jeden z jego statków wpływa od tego czasu do Gdańska raz w tygodniu, ale za to regularnie.

Jednostki te są nawet o połowę większe od kontenerowców wcześniej zawijających do naszych portów. Mają od 13 do 15,5 tys. TEU (jest to ekwiwalent kontenera 20-stopowego). "Emma Maersk", która zawijała już do Gdańska, to obecnie jedna z największych na świecie jednostek tego typu.

Każdy z tych gigantów wypluwa z siebie towary w kilkunastu tysiącach kontenerów. W ciągu kilku godzin gros z nich trzeba rozwieźć po kraju, a także za granicę. DCT Gdańsk stał się hubem - czyli portem pośrednim, węzłowym dla innych portów bałtyckich - Helsinek, Kotki i Petersburga. No i powstaje dylemat: czy wozić je samochodami.

A może koleją, a dopiero na ostatnim odcinku, średnio do 50 km, kontener z pociągu odbierze samochód i dostarczy pod drzwi klienta. Ten drugi rodzaj transportu nazywany jest intermodalnym, bowiem do transportu morskiego dokłada dwa inne rodzaje przewozów.

Lizak inspektora

Oczywiście decyzja Maersk Line dorzuciła tylko znaczącą porcję kontenerów do tych, które przywożą do naszych portów z hubów zachodnich małe kontenerowce (po ok. 3000 TEU), zwane feederami, oraz semikontenerowce lub rorowce, tj. statki mające towary w różnych opakowaniach. Ale z pewnością stworzyło to "masę krytyczną".

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP