Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Musimy kupić i sprzedać

Autor: Marcelina Gołębiewska
23-07-2001 00:00

W założeniach polityki energetycznej państwa z 1999 r. dla PGNiG
wytyczono cel strategiczny: dywersyfikację źródeł zasilania. Za optymalne uznano dostawy z szelfu Morza Północnego

Rozmowa z Andrzejem Lipko, prezesem zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA

– Po zarzuconej inicjatywie sprowadzania gazu z Holandii i nieco zapomnianej ostatnio sprawie dużego kontraktu norweskiego – deklaracjach o 5 mld m3 gazu – przyszedł czas na gaz duński – docelowo 16 mld m3. Czy w sprawie dywersyfikacji dostaw, istnieje w Polsce spójna koncepcja? I jeszcze problem ilości gazu: czy dywersyfikacja nie postawi nas przed problemem nadmiaru gazu ziemnego?
– W założeniach polityki energetycznej państwa z 1999 r. dla PGNiG wytyczono strategiczny cel: dywersyfikację źródeł zasilania. Za optymalne uznano dostawy z szelfu Morza Północnego. Negocjacje prowadziliśmy jednocześnie, z dwoma partnerami, firmami: DONG z Danii i GFU– Norweskim Komitetem Negocjacyjnym. Droga, do realizacji dostaw z Norwegii jest długa, kapitało- i czasochłonna. Wobec tego, w marcu tego roku w Oslo podpisany został przez PGNiG, Statoil i DONG – protokół trójstronny, z którego wynika, że PGNiG i DONG wystąpią z inicjatywą wspólnego konsorcjum do budowy połączenia gazociągowego Danii z Polską. Podkreślam, że porozumienia z Oslo traktować trzeba jako pierwszy etap do realizacji projektu norweskiego. Strona norweska do marca 2002 r. powinna określić czy – i na jakich warunkach wejdzie do konsorcjum PGNiG i DONG. Istnieje, dodajmy, techniczna możliwość przedłużenia duńskiego Baltic Pipe aż do Norwegii. PGNiG patrzy na projekt bałtycki z punktu widzenia polskiego rynku: cen i wielkości dostaw. Póki co, Norwegowie zaproponowali nam gaz po cenach, za które nie sprzedalibyśmy go w Polsce. Dania zaoferowała nam ceny porównywalne do cen gazu z Rosji, przetransportowanego do Polski północno-zachodniej. Bo nie można przecież porównywać cen na Morzu Bałtyckim i w Kondratkach! Podpisać kontrakt nie jest trudno. Problemem jest to, jak gaz sprzedać. PGNiG to firma handlowa i zasada naszej działalności jest prosta – musimy kupić i sprzedać. Do 2020 r., jak zakłada polityka energetyczna, zużycie gazu w Polsce wzrośnie dwukrotnie. Politykę tę – poprzez rozwój rynku – realizować ma PGNiG. I tak, kiedy w rozmowach polsko-duńsko-norweskich bardziej realna stała się opcja kontraktu duńskiego, poszliśmy w tym kierunku. Niewykluczone, że nasza wygrana polega tu na porozumieniu dwóch małych graczy, jakimi – na tle potentatów, np. Statoil – są DONG i PGNiG. Teraz chcemy wybudować 230 km gazociągu za 2,5 mld DKK. Jest to propozycja realna i rynkowa.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 964 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP