PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Na rynku pracy dramatu nie będzie

Autor: Dorota Goliszewska
20-09-2012 00:00
Na rynku pracy dramatu nie będzie

Rolą państwa jest takie reformowanie rynku pracy, by radził sobie ze zmianami demograficznymi - mówi Maciej Bukowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych.

- Jeśli prawdziwe są prognozy ONZ i Eurostatu, Polskę czeka katastrofa demograficzna...
- Nie używałbym słowa katastrofa.

Po prostu najpierw będziemy starsi, potem będzie nas mniej. Społeczeństwo starzeje się już od 2011 roku.

W każdym kolejnym roku proporcje między pokoleniami produkcyjnym i poprodukcyjnym się zmieniają. Natomiast populacja jeszcze się nie kurczy.

To zacznie się za około 10 lat.

- Ale groźnie zrobi się w roku 2040 i w latach późniejszych.

- Proszę spojrzeć na problem z innej strony. Czy koniecznie chcemy, by było nas stale 40 milionów, a może warto się pogodzić, że za lat 50 Polska będzie krajem średniej wielkości z 30 milionami mieszkańców? Natomiast zupełnie innym zagadnieniem jest zmiana struktury demograficznej, która bardzo istotnie redefiniuje pewien kontrakt społeczny.

- Zgoda na mniej liczny kraj chyba nie wystarczy. Grozi nam, że za 30, 40 lat znaczna część populacji aktywnej zawodowo będzie zajmować się obsługą ludzi starszych. Kto będzie pracował na wzrost?

- Znowu i tak, i nie. Podniesienie wieku emerytalnego czy ograniczenie przechodzenia na wcześniejsze emerytury częściowo złagodzi te problemy, ułatwi utrzymanie odpowiednich proporcji między liczbą pracujących a liczbą osób, na które trzeba łożyć. Pamiętajmy, że łagodzącym elementem jest także to, że jest mniej dzieci. To nie jest wcale źle z punktu widzenia obciążenia osoby pracującej.

Jej wszystko jedno, czy rezygnuje z części swojej konsumpcji na rzecz młodszego pokolenia, czy na rzecz pokolenia starszego.

Więc jeśli ma do czynienia z dużą liczbą osób starszych i mniejszą dzieci i młodzieży, to jest jej łatwiej niż jak gdyby i jednych, i drugich było wielu.

- W długiej perspektywie to wcale nie jest takie jednoznaczne.

- Specjalnie to przerysowuję, bo w Polsce wciąż się uważa, że jak jest mało dzieci, to jest to jednoznacznie zła sytuacja, która nie ma dobrych stron. A to nieprawda. Mała liczba dzieci niesie wiele korzyści. Na przykład to, co do tej pory wydawaliśmy na edukację roczników, które jeszcze niedawno liczyły po 700 tys. osób, już za chwilę będzie można rozdysponować inaczej, bo w jednym roczniku będzie zaledwie 300 tys. dzieci.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP