Autor: Marcin Szczepański | 2012-01-13
Nadzieja dla węgla
Krytykowani przez radykałów za prowęglowy lobbing mamy jednak podstawy, by wierzyć, że węgiel pozostanie ważny dla Europy. Pod pewnymi warunkami i nie na zawsze.
W ostatnich tygodniach dwukrotnie mocno zabrzmiał głos Polski popierającej czyste technologie węglowe i aktywnie działającej w kierunku ich promowania. Najpierw w Brukseli, gdzie rozmawiano na temat możliwości wykorzystania węgla w energetyce, które wpisywałyby się w europejskie cele klimatyczne, a następnie w Berlinie, gdzie ponownie padły jasne słowa poparcia ze strony rządowej dla CCS i innych czystych technologii węglowych.
W obu tych wydarzeniach udział wziął unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger, co potwierdza, że nasze stanowisko znajduje zrozumienie w unijnych strukturach.- Wiele krajów europejskich jest w dużym stopniu energetycznie uzależnionych od tego surowca: Czechy, Polska czy wreszcie Niemcy mają bardzo duży udział węgla w miksie energetycznym.
Dlatego węgiel pozostanie ważnym el ementem europejskiej energetyki. Musimy się jednak skupić na rozwoju czystych technologii węglowych. Wydaje się to właściwą drogą - mówił w Brukseli Oettinger.
Unia mięknie
Zdaniem wielu ekspertów, słowa te potwierdzają, że zdecydowanie negatywne stanowisko UE wobec węgla to już przeszłość.
- Cieszy nas, że rola węgla nie została przez komisarza skreślona, jak to do niedawna jeszcze można było czasem usłyszeć. UE zdała sobie sprawę, że rola węgla w miksie energetycznym będzie bardzo poważna i to nie tylko do roku 2020, ale nawet do 2050 - mówi Bogdan Janicki, senior advisor w organizacji Central Europe Energy Partners, która skupia kilkanaście spółek energetycznych z Europy Środkowej.
Dla polskiego sektora energii to bardzo istotny przełom, ale to także dopiero początek starań o uwzględnienie naszych interesów w tym zakresie.
- Zarówno w obecnym, jak i poprzednim roku mieliśmy do czynienia ze wzrostem produkcji energii w Polsce.
Warto jednak zauważyć, że w latach 2012-15 pojawi się luka w wytwarzaniu energii elektrycznej, o ile nie uruchomimy natychmiast szeregu inwestycji - przestrzegał Stanisław Tokarski, prezes spółki Tauron Wytwarzanie.
W tak krótkim czasie nie uda się jednak przestawić naszej energetyki na odnawialne źródła.
Naprzeciw temu problemowi wychodzi propozycja Central Europe Energy Partners. Opiera się ona na zachowaniu węgla w wytwarzaniu energii przy zastosowaniu nowoczesnych technologii, dzięki którym można osiągnąć redukcję emisji CO2 o 30 proc. - Przyjmujemy pułap minimum 45 proc. efektywności energetycznej bloków węglowych. W zamian oczekujemy przyznania derogacji na okres 20 lat od momentu uruchomienia instalacji.
KOMENTARZE (2)
STE-Silesia
10.02.2012 17:23
seth
26.01.2012 07:25


