PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nie grzeszy, kto nie buduje

Autor: Piotr Stefaniak, Tomasz Elżbieciak
27-02-2016 08:41 |  aktualizacja: 27-02-2016 08:46
Nie grzeszy, kto nie buduje
fot. shutterstock.com

Za kłopoty z inwestycjami infrastrukturalnymi odpowiadają dyżurni chłopcy do bicia: GDDKiA, PKP PLK i generalni wykonawcy. Inne urzędy pozostają jednak w cieniu, choć też potrafią napsuć krwi.

Gdy oficjel przecina wstęgę na nowej drodze lub linii kolejowej, mija zwykle od czterech do pięciu lat od załatwiania pozwoleń i innych „papierków” oraz samej budowy. Krótsze cykle są wyjątkiem, dłuższe normą. Sama budowa zamyka się zwykle w dwóch sezonach.

Bywa też jednak inaczej... Co nie jest tylko domeną polskich inwestycji budowlanych - przykładem jest choćby wciąż nieoddany do użytku port lotniczy Berlin-Brandenburg im. Willy’ego Brandta, który miał ruszyć 3 czerwca 2012 roku…

- Dane międzynarodowe dowodzą, że termin inwestycji jest średnio opóźniony o 23 proc. - mówi Rafał Sebastian Bałdys, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Realizację robót budowlanych poprzedza wiele czynności przygotowawczych, takich jak określenie warunków zabudowy, opracowanie projektów czy uzyskanie stosownych decyzji administracyjnych. Całość tych działań, począwszy od uzyskania zgód organów administracyjnych, na oddaniu obiektu do użytkowania kończąc, określa się mianem budowlanego procesu inwestycyjnego.

W tym procesie można wskazać grzechy główne, wołające o pomstę do nieba i grzechy lżejsze, gdzie ponosi się moralną odpowiedzialność za opóźnienia. Te pierwsze, toutes proportions gardées, ciążą na najwyższych organach centralnych, głównie polskiej władzy wykonawczej, ale też... Komisji Europejskiej. Te drugie popełniają urzędnicy w centralnych jednostkach administracji państwowej i administracji samorządowej. Także sami centralni inwestorzy, czyli GDDKiA i PKP PLK.

Grzechy główne

Najwyższa Izba Kontroli w badaniu z kwietnia 2013 roku („Inwestycje infrastrukturalne PKP PLK”) stwierdziła, że ponad połowa sprawdzonych projektów realizowanych przez tego inwestora miała opóźnienia.

Bywało, że czasowy poślizg sięgał nawet 29 miesięcy w stosunku do pierwotnie ustalonych terminów, co było istotne, gdyż groziło to niewykorzystaniem dofinansowania unijnego. Wskazywanie błędów NIK zaczął od „góry”.

Okazało się, że podstawowy dokument, dający systemowe rozwiązania dla funkcjonowania transportu kolejowego („Master Plan dla transportu kolejowego w Polsce do roku 2030”), Rada Ministrów przyjęła dopiero 19 grudnia 2008 r., tj. po upływie roku od zatwierdzenia (7 grudnia 2007 r.) przez Komisję Europejską decyzji w sprawie Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


63 120 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 243 375 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 614 ofert w bazie

OFERTY SZKOLEŃ

Kategorie szkoleń: przemysł, nieruchomości, handel, branża spożywcza

Szkolenia dla branży medycznej i farmaceutycznej

Szkolenia dla samorządów

2 708 196 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP