Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nie ma politycznej woli do uwolnienia rynku energii

Autor: Rozmawiał: Dariusz Ciepiela
25-12-2007 00:00 |  aktualizacja: 28-01-2008 12:20
Nie ma politycznej woli do uwolnienia rynku energii

Obecnie nie ma woli politycznej do tego, aby obrót energią elektryczną był wolny. Odkładanie uwolnienie obrotu na następne lata jest błędem, za który ktoś w końcu poniesie odpowiedzialność - mówi Adam Szafrański, były prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Polska elektroenergetyka jest dostosowana do spalania bardzo złej jakości węgla, zawierającego nawet duże ilości kamienia. Jeżeli nie przestawimy się na spalanie wstępnie oczyszczonego węgla, to wprowadzanie efektywnych, korzystniejszych dla środowiska technologii węglowych pozostanie czystą... teorią.
Obecnie nie ma woli politycznej do tego, aby obrót energią elektryczną był wolny. Odkładanie uwolnienia obrotu na następne lata jest błędem, za który ktoś w końcu poniesie odpowiedzialność - mówi Adam Szafrański, były prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

- Jest pan chyba ostatnio najbardziej krytykowaną sobą w Polsce...

- Bez przesady... Nie czuję się jedną z najbardziej krytykowanych osób w Polsce. - Myślę, że tak nie jest.

Pana decyzja o zwolnieniu spółek obrotu energią z obowiązku zatwierdzania taryf była obiektem krytyki obecnej i poprzedniej partii rządzącej, większości mediów...

- Media zareagowały na decyzję o uwolnieniu cen energii elektrycznej przede wszystkim 2 listopada - wtedy ukazały się informacje w dziennikach ogólnopolskich. Dotyczyły one przede wszystkim prawdopodobnych podwyżek cen energii elektrycznej. Nie zauważyłem tam krytyki, raczej próbę pokazania, że była to decyzja konieczna, choć nie zawsze korzystna dla odbiorców energii.

Politycy PiS i PO uznali jednak, że ta decyzja nie była konieczna...

- 2 listopada krytycznie odniósł się do tej decyzji tylko jeden polityk, poseł PO Adam Szejnfeld, który przesłał oświadczenie do Polskiej Agencji Prasowej informując, że moja decyzja jest nieodpowiedzialna politycznie i gospodarczo. Pomimo tego, już następnego dnia przestał być to fakt medialny. Może by odżył, gdyby pojawiły się nowe cenniki i kiedy odbiorcy energii zainteresowani byliby tym, co się wydarzyło. Od strony skutków to jeszcze nie było widoczne, ponieważ żadne przedsiębiorstwo podwyżek cen energii nie ogłosiło, a tylko je zapowiadało i to w dużym rozrzucie procentowym. Niektóre przedsiębiorstwa energetyczne informowały o możliwości wzrostu cen energii o 3 proc. a inne o 10 proc.

Potem krytyki ze strony rządu PiS nie było, pojawiło się tylko odwołanie, czyli jednoznaczne ustosunkowanie się do tego, co było przedmiotem decyzji prezesa URE. Decyzja obecnego prezesa URE, Mariusza Swory, pokazuje wyraźnie, że aprobaty ze strony premiera dla takich decyzji, jak zwolnienie z obowiązku zatwierdzania taryf, nie było.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP