Autor: Dariusz Ciepiela | 2008-04-23
Nie-moc wytwórcza w Polsce
Od lat mówi się o potrzebie budowy nowych mocy wytwórczych w Polsce, ale mocy niemal nie przybywa. Powodem tego są niskie, zdaniem inwestorów, ceny energii oraz chaos prawnoadministracyjny.
Jak prognozuje Katarzyna Rozenfeld, być może od stycznia 2009 roku, kiedy - zgodnie z zapowiedzią prezesa URE - zostaną uwolnione ceny dla gospodarstw domowych, inwestorzy śmielej będą
podejmować decyzje inwestycyjne.
Według Rozenfeld, stworzenie na szczeblu rządowym jednej instytucji, która opracowałaby precyzyjny program dotyczący odbudowy mocy wraz z określeniem narzędzi wspomagających te inwestycje, na pewno byłoby pomocne w likwidowaniu barier dotyczących inwestowania w nowe moce wytwórcze.
Na pewno zachętą do rozpoczęcia budowy nowych mocy będą rosnące ceny energii w Polsce. Co prawda średnio są one nadal niższe niż na rynkach sąsiednich, ale w najbliższych latach ceny w Polsce zapewne zrównają się z cenami w innych krajach. Dowodem tego jest zwiększona aktywność w ostatnich miesiącach międzynarodowych koncernów energetycznych, m.in. RWE, Vattenfall i Endesa, szukających miejsca pod nowe elektrownie w Polsce.
Dariusz Ciepiela
Według Rozenfeld, stworzenie na szczeblu rządowym jednej instytucji, która opracowałaby precyzyjny program dotyczący odbudowy mocy wraz z określeniem narzędzi wspomagających te inwestycje, na pewno byłoby pomocne w likwidowaniu barier dotyczących inwestowania w nowe moce wytwórcze.
Na pewno zachętą do rozpoczęcia budowy nowych mocy będą rosnące ceny energii w Polsce. Co prawda średnio są one nadal niższe niż na rynkach sąsiednich, ale w najbliższych latach ceny w Polsce zapewne zrównają się z cenami w innych krajach. Dowodem tego jest zwiększona aktywność w ostatnich miesiącach międzynarodowych koncernów energetycznych, m.in. RWE, Vattenfall i Endesa, szukających miejsca pod nowe elektrownie w Polsce.
Dariusz Ciepiela
KOMENTARZE (11)
cccceeeee
30.04.2008 21:58
Fragman
29.04.2008 07:57
bbbbbbb
28.04.2008 17:21
cd a co się opłaca ?
w kapitaliźmie najbardziej opłacalne są kryzysy, wojny, spekulacje.
