Autor: Jolanta Skrago, Radosław Walaszczyk; Biuletyn Urzędu Regulacji Energetyki | 2012-01-21
Nie wszystkie spory z zakresu energetyki rozstrzyga prezes URE
Artykuł prezentuje przykłady sporów pozostających poza zakresem kompetencji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (dalej: Prezesa URE) oraz takich, które formalnie mieszczą się w tym zakresie, lecz okoliczności konkretnego przypadku uniemożliwiają ich rozstrzygnięcie. Poszczególne wywody poprzedzone są przykładami oraz poparte oczecznictwem sądów.
Spory w prawie energetycznym to bardzo ciekawe zagadnienie. Kilka przepisów, a szereg wątpliwości, poglądów, teorii etc. Jednakże, co niezmiernie istotne, zdroworozsądkowa ich wykładnia nie zasklepiająca się w sztywnych ramach paragrafów i ustępów, pozwala rozwikłać nawet najbardziej skomplikowane przypadki1).
Interesujące jest, że różnie z perspektywy czasu przy zasadniczo niezmiennych przesłankach konstrukcyjnych były rozumiane granice właściwości rzeczowej Prezesa URE w sprawach spornych, co poniekąd mogą uzasadniać zmieniające się uwarunkowania społeczne i gospodarcze. Przyjęte w tym artykule ujęcie tematu ma w założeniu autorów pomóc "złapać byka za rogi", czyli prawidłowo wyselekcjonować rodzaje spraw i sytuacji, które mogą być władczo załatwione przez wymieniony organ.Dlaczego Prezes URE nie zawsze rozstrzygnie spór?
Odpowiedź na to pytanie jest oczywista, ale jej udzielenie niezbędne. Po pierwsze, co do zasady, spory wynikające ze stosunków cywilnoprawnych rozpatrywane są przez sądy powszechne, a regulacja art. 8 ust. 1 ustawy - Prawo energetyczne2) stanowi od tej zasady wyjątek, którego nie można interpretować rozszerzająco. Po drugie, Prezes URE jest centralnym organem administracji rządowej i do postępowań przezeń prowadzonych mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego3), do którego to Kodeksu ustawa stosownie odsyła.
Tym samym, mimo dość powszechnej błędnej opinii odbiorców paliw i energii, że Prezes URE rozpatrzy każdy spór dotykający zagadnień regulowanych przez prawo energetyczne, to organ ten w myśl art. 19 Kpa ma obowiązek przestrzegać z urzędu swojej właściwości rzeczowej i miejscowej, a ponadto należy pamiętać, iż kompetencji organu administracji publicznej nie można domniemywać4).
Prezes URE może więc ingerować w treść stosunków cywilnoprawnych wyłącznie w ramach wytyczonych przez przepisy prawa.
Ingerencja tylko w ściśle określonych ramach
Od razu nasuwa się kolejne pytanie - jakie są te ramy? W wyniku interwencji ustawodawcy, zmiany linii orzeczniczej sądów5) oraz praktyki regulacyjnej Prezesa URE ulegały one istotnym zmianom. Ale po kolei. W myśl art. 8 ust. 1 tekstu pierwotnego ustawy: "W sprawach spornych dotyczących ustalania warunków świadczenia usług, o których mowa w art. 4 ust. 26), odmowy przyłączenia do sieci, odmowy zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej, paliw gazowych lub ciepła albo nieuzasadnionego wstrzymania ich dostaw rozstrzyga Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, na wniosek strony".
Natomiast aktualne brzmienie art. 8 ust. 1 ustawy jest następujące: "W sprawach spornych dotyczących odmowy zawarcia umowy o przyłączenie do sieci, umowy sprzedaży, umowy o świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji paliw lub energii, umowy o świadczenie usług transportu gazu ziemnego, umowy o świadczenie usługi magazynowania paliw gazowych, umowy, o której mowa w art. 4c ust. 37), umowy o świadczenie usługi skraplania gazu ziemnego oraz umowy kompleksowej, a także w przypadku nieuzasadnionego wstrzymania dostarczania paliw gazowych lub energii albo odmowy dostępu do internetowej platformy handlowej rozstrzyga Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, na wniosek strony". Jak widać, uprawnienia Prezesa URE w sprawach spornych zostały rozszerzone o kolejne rodzaje umów.
Zmiany nie przebiegały jednak jednokierunkowo.
Z czasem ukształtował się bowiem pogląd, że Prezes URE nie jest uprawniony do rozstrzygania w sprawach umów już zawartych, a takie spory odnoszące się do umów wymienionych w art. 8 ust. 1 ustawy organ ten pierwotnie rozstrzygał.
