PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Niechętnie podbijamy rynki rozwijające się

Autor: Nowy Przemysł (Piotr Stefaniak)
12-09-2015 14:20
Niechętnie podbijamy rynki rozwijające się
Fot. Shutterstoc.com

Choć nasza gospodarka rośnie, polskie firmy wcale gremialnie nie zdobywają rynków krajów rozwijających się. Kraje te mają zaledwie dziewięcioprocentowy udział w naszym eksporcie.

W zeszłym roku polscy eksporterzy wysłali w świat około 1300 ton kart do gry wartych 26 mln zł. Tyle samo wszystkie nasze firmy zarobiły na sprzedaży do Wenezueli, niewiele mniej do Chile...
- Świat możemy zawojować nawet towarem na pierwszy rzut oka niepozornym - uważa jednak Radosław Jarema z zajmującej się obsługą transakcji walutowych firmy Akcenta.

Na Polinezję Francuską powędrowało z Polski kilka tysięcy sztucznych zębów. W chusteczki znad Wisły wycierają nosy mieszkańcy Libii, Mongolii, Omanu i Turkmenistanu. Do Sudanu i Somalii trafiają najprostsze silniki spalinowe do pomp wodnych. Ale wolelibyśmy, żeby w naszej ofercie eksportowej dominowały produkty bardziej zaawansowane technologicznie. I, jeśli mają one być sprzedawane poza Europą, do krajów odległych i egzotycznych, by trafiały na rynki najlepsze z biznesowego punktu widzenia.

- Produkty naszych firm są już obecne we wszystkich zakątkach świata - potwierdza Wojciech Pobóg-Pągowski, dyrektor departamentu Promocji i Współpracy Dwustronnej Ministerstwa Gospodarki. - Ale, według mnie, wśród tak zwanych „krajów dalekich” jest tylko około 20, które mają naprawdę duży potencjał konsumpcyjny i których jeszcze nasi eksporterzy nie odkryli. Dlatego promujemy współpracę właśnie z nimi.

Przegapiona Azja

Motto „Lepiej późno niż wcale” jak ulał pasuje do opisu naszej współpracy gospodarczej z Chinami. Gdy zachodnie firmy dotarły tam z towarami i inwestycjami już na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, nasze zaczęły się pojawiać w Państwie Środka dopiero przed dekadą. I to nieśmiało. Dziś, owszem - nasze relacje z Chińczykami są już rozbudowane. Ale asymetryczne.

- Mamy 15 tys. firm importujących z Chin i tylko 300 firm eksportujących na tamtejszy rynek - przypomina wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik.

Polski eksport do Chin jest ponad 10 razy mniejszy niż import. Fakt: problemy ze zbilansowaniem obrotów z Chinami mają niemal wszyscy. Ale w naszym przypadku dysproporcja jest jednak zbyt duża. Podobne jest z Koreą Południową, z Malezją, Indiami czy Kazachstanem.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 135 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP