Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Niespokojny rok

Autor: Witold Gadomski
23-01-2014 12:57
Niespokojny rok

Witold Gadomski.

Jesteśmy zanurzeni w globalnej gospodarce, co oznacza, że w roku 2014 możemy dyskontować skutki tlącego się kryzysu walutowego, lecz także paść ofiarą nieprzewidywanych wydarzeń.

Według przyjętych przez Ministerstwo Finansów jeszcze w czerwcu 2013 roku założeń makroekonomicznych, w roku 2014 PKB wzrośnie o 2,5 proc., zaś średnioroczna inflacja wyniesie 2,4 proc. Ekonomiści OECD i MFW uważają, że gospodarka polska wzrośnie nieco szybciej - o 2,7 proc., zaś wielu analityków bankowych podniosło pod koniec roku 2012 prognozy dla Polski na rok 2013 do 3 proc. Dynamika będzie wyższa niż w latach 2012-13, ale zbyt niska, by nastąpiła wyraźna poprawa na rynku pracy i odczuwalny wzrost dochodów społeczeństwa.
Bezrobocie zapewne utrzyma się na obecnym poziomie - ok. 13 proc. Nie ma powodu, by kwestionować prognozy dynamiki PKB. Gorzej ze składnikami tego wzrostu. Ministerstwo Finansów zakłada, że w roku 2014 nastąpi wyraźne ożywienie inwestycji (wzrost o 4,4 proc.) i będzie to w dużej mierze efektem polityki gospodarczej państwa - uruchomienia specjalnych linii kredytowych w Banku Gospodarstwa Krajowego i działalności spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe. Jak na razie aktywność tej spółki jest niewielka. Nie można też liczyć na silny wzrost inwestycji publicznych, gdyż w budżecie nie ma na nie środków. Poziom i tempo wzrostu lub spadku inwestycji zależeć więc będą od decyzji prywatnych firm, które nawet jeśli mają środki na zakup dóbr kapitałowych, nie są pewne, czy otoczenie jest wystarczająco przyjazne, by zwiększać wydatki. W przyszłym roku inflacja zapewne wzrośnie, ale i tak pozostanie niska w porównaniu ze średnią wieloletnią. To będzie sprzyjało wzrostowi prywatnej konsumpcji, która może być ważniejszym składnikiem dynamiki PKB niż w roku 2013.

W latach 2012-13 składnikiem, który pozwalał utrzymać dodatnią dynamikę PKB, był eksport netto, czyli saldo wymiany handlowej.

Gdyby nie to, gospodarka przeżyłaby recesję. Eksport netto zapewne i w roku 2014 będzie (wbrew założeniom rządu) jedną z lokomotyw, ciągnących naszą gospodarkę.

W połowie 2013 roku większość krajów Europy Zachodniej wyszła z recesji.

Niemcy, nasz najważniejszy partner handlowy, z którym mamy dodatni bilans wymiany, zanotowały w III kwartale wzrost PKB o 1,1 proc. w stosunku do III kwartału 2012. Prognozy Eurostatu przewidują, że w roku 2014 gospodarka niemiecka wzrośnie o 1,5 proc. W dodatku w Niemczech zaczyna rządzić koalicja CDU-SPD, a socjaliści wymogli na silniejszym koalicjancie zwiększenie wydatków socjalnych i płacy minimalnej. Na dłuższą metę może to zagrozić stabilności gospodarki niemieckiej, ale w zaczynającym się roku efektem tej polityki będzie wzrost popytu krajowego i wzrost importu. Beneficjentem skrętu w lewo niemieckiej polityki będą polskie firmy.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP