Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Niezależne stacje paliw: mali - odporni

Autor: Łukasz Komuda
19-06-2006 00:00
Niezależne stacje paliw: mali - odporni

Od kilku lat przedstawiciele sieci stacji benzynowych zapowiadają marginalizację niezależnych operatorów. Jednak dopiero rozwój stacji przy hipermarketach może być dla nich początkiem końca.

Napoczątku obecnej dekady wydawało się oczywiste, że ostra konkurencja wprowadzona na rynek przez sieci stacji paliwowych przetrzebi liczbę działających punktów sprzedaży paliwa. Wydawało się bowiem, że na rynku nie ma miejsca dla tak wielu stacji i malejące przychody zniechęcą drobnych przedsiębiorców.
Dbałość o jakość, programy lojalnościowe, rozbudowa sklepów przy stacjach dla wzbogacenia oferty i przyciągnięcia klientów poszukujących nie tylko paliw, budżety reklamowe – to wszystko miało pomóc w krótkim czasie wyprzeć niezależnych operatorów. Ci okazali się o wiele bardziej odporni – na początku 2006 roku było ich ok.3,5 tys., a więc właściwie tyle samo, co 5 lat wcześniej. A ponieważ sieci stacji rosły, toteż ogólnie liczba punktów sprzedaży paliw w ostatnich latach rosła, a nie malała.

Wydaje się, że do przetrwania większości niezależnych operatorów przyczyniły się dwa czynniki. Po pierwsze: rosnące dość szybko ceny paliw pozwoliły im zachować niewielkie marże. Po drugie: drobni właściciele stacji byli zdeterminowani. Dla wielu z nich stacja to podstawowe źródło utrzymania, a sytuacja na rynku pracy raczej się nie poprawiała. Dlatego oszczędzali na czym się dało (czasem na jakości paliwa), cięli ceny, ale też próbowali wzbogacać ofertę – sklepy przy stacjach to przecież już zjawisko raczej typowe.


Markety w natarciu


Mniej standardowe na polskim rynku było uzupełnienie oferty dużych sklepów o paliwa. Tak postanowiły zrobić sieci hipermarketów i szybko okazało się, jak celnie trafiły. Według zeszłorocznych badań firmy GfK Polonia, na stacjach przy marketach tankuje – według deklaracji badanych – przeszło 1/3 kierowców. To bardzo duży odsetek, biorąc pod uwagę, że jeszcze 4 lata temu takich stacji w ogóle nie było, a i dziś nie stanowią nawet 1 proc. w ogólnej liczbie stacji paliwowych. Łatwo to pojąć, gdy popatrzymy na ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach przy marketach. Dla sklepów stacje paliw to jeszcze jeden sposób na przywabienie klientów – nie muszą na nich zarabiać.

Według oceny przedstawicieli firmy Nafta Polska, dobrze prosperująca stacja benzynowa poza miastem tankuje 10 tys. litrów paliw dziennie. Podobna stacja w mieście zapełnia już baki o łącznej pojemności 30-50 tys. litrów. Ale stacja przy hipermarkecie to już inna liga – dziennie sprzedaje przeszło 100 tys. litrów, co sprawia, że zajmuje niejako miejsce dziesięciu lokalnych, pozamiejskich punktów sprzedaży.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP