PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Niezależni przewoźnicy kontra kolejowi giganci

Autor: Jarosław Maślanek
31-05-2009 00:00 |  aktualizacja: 10-06-2009 10:44
Niezależni przewoźnicy kontra kolejowi giganci
- Zmiany wymaga rola UTK, który powinien mieć silniejszą pozycję i narzędzia, które umożliwiałyby mu dbanie o wolną konkurencję w przewozach, analogicznie do Urzędu Komunikacji Elektronicznej - mówi Krzysztof Sędzikowski, prezes zarządu CTL Logistics. <b>Paweł Pucek członek zarządu, dyrektor ds.przewozów, PTK Holding S.A. <br><br>

Równe szanse dla wszystkich</b>
<br><br>
Przewoźnicy kolejowi od dawna postulują, aby wprowadzić mechanizmy, które pozwolą branży kolejowej konkurować z transportem samochodowym. <br><br>

Chodzi o problem kosztów dostępu do infrastruktury, związanej z finansowaniem infrastruktury kolejowej i drogowej przez państwo. Obecnie sytuacja wygląda w ten sposób, że przewoźnicy kolejowi kupując paliwo do lokomotyw, płacą podatek, z którego opłacane są remonty i budowa infrastruktury drogowej.
<br><br>
Różnice występują także w podejściu do kwestii homologacji, zdobywania uprawnień, zatwierdzania przepisów oraz dokumentacji. Zbyt częste zmiany przepisów zmuszają przewoźników kolejowych do ponoszenia kosztów w celu przystosowania się do nowych wymagań. Najbardziej niepokojący jest brak poparcia odpowiednich organów władzy do wprowadzenia równych zasad dla wszystkich uczestników rynku transportowego.
<b>Henryk Gruca prezes zarządu Lotos Kolej<br><br>

Kolejowe prawo - do poprawy</b>
<br><br>
Nakłady na utrzymanie, modernizację i rozwój infrastruktury kolejowej powinny być ponoszone przez państwo - pod warunkiem wydzielenia PKP PLK ze struktur Grupy PKP w celu ominięcia skrośnego finansowania nieefektywnych spółek. Wprowadzenie zmian w kwestiach związanych z równoprawnym dostępem do elementów infrastruktury kolejowej i w systemie ustalania stawek dostępu wymaga w trybie pilnym podjęcia prac nad zmianami w regulacjach prawnych dotyczących transportu kolejowego.
<b>Janusz Cendrowski prezes Pol-Miedź Trans<br><br>

Gdzie ten gospodarz?</b><br><br>

Niezbędne jest uniezależnienie administratora, czyli gospodarza polskiej infrastruktury kolejowej, od spółki, w ramach której funkcjonują operatorzy, którzy odpłatnie korzystają z sieci linii kolejowych. Czy wyobrażalne jest, by drogami i autostradami zarządzała nieboszczka Państwowa Komunikacja Samochodowa? Polskie linie kolejowe są dobrem nas wszystkich, obywateli RP i powinny być zarządzane przez państwo, a nie, choćby pośrednio, przez podmiot biorący udział w wolnej grze rynkowej.

Zapowiedź budżetowego dofinansowania PKP Cargo oraz plany mocnego wejścia Deutsche Bahn to powody do obaw dla niezależnych przewoźników, którzy niedawno połączyli siły. Czy wolny rynek kolejowy jest zagrożony?

Powstały niedawno Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych (ZNPK) zrzesza CTL Logistics, Freightliner PL, Lotos Kolej, Pol-Miedź Trans, PTK Holding, Rail Polska oraz RCO. Wśród głównych postulatów ZNPK podnosi walkę o równe prawa podmiotów na rynku kolejowym, zaprzestanie przez państwo praktyk dofinansowywania i pomocy dla dominującego podmiotu oraz zintensyfikowanie działań prowadzących do poprawy warunków działania całej kolei wobec innych sektorów transportowych.
Czy jednak ostatnie wydarzenia na rynku kolejowym stanowią rzeczywiste zagrożenie dla konkurencyjności?

Cargo pod kroplówką

Rafał Milczarski, prezes Freightliner PL oraz prezes ZNPK, uważa, że pomoc publiczna dla PKP Cargo może pogłębić nieefektywność działania PKP. Według niego, spółka wymaga głębokiej restrukturyzacji i lepszego zarządzania zasobami.

- Nie powinno się dofinansowywać firmy, która ciągle powtarza swoje błędy i nie wykorzystuje lub świadomie rezygnuje z możliwości generowania przychodów - mówi prezes Milczarski. - Jak inaczej można określić fakt, iż tabor PKP Cargo, który mógłby być udostępniany innym przewoźnikom, stoi i rdzewieje w krzakach albo to, że PKP Cargo świadomie odmawia dostępu do posiadanych torów i infrastruktury i woli blokować niż zarabiać? Zdaniem Milczarskiego, istnieje ryzyko, że państwową pomoc PKP Cargo wykorzysta nie na działania naprawcze, a jedynie na pokrywanie strat wynikających ze stosowania cen dumpingowych i dalsze utrzymywanie niepotrzebnych zasobów.

Krytycznie do planów pomocy finansowej dla PKP Cargo odnosi się Henryk Gruca, prezes zarządu spółki Lotos Kolej. Według niego, ubiegły rok okazał się najgorszym dla całego transportu kolejowego od czasu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

- Obecna sytuacja w Grupie PKP spowodowana jest głównie wieloletnim odsuwaniem trudnych decyzji restrukturyzacyjnych, na co nałożył się ogólnoświatowy kryzys finansowy i gospodarczy, skutkujący załamaniem przewozów kolejowych - mówi prezes Gruca.

Według niego, dofinansowanie i pomoc państwa dla Grupy PKP jest możliwa, jeżeli środki te zostaną przeznaczone na sfinalizowanie procesu restrukturyzacji w celu podniesienia jakości obsługi użytkowników kolei, konkurencyjności kolei lub wyposażenia zarządcy infrastruktury kolejowej w majątek niezbędny do prowadzenia działalności podstawowej, a nie np. na wspieranie nierentownych obszarów działalności przewoźników należących do Grupy PKP SA.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 390 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP