Niezbędny jak koks
Jerzy Dudała - 2010-02-12
Producenci koksu w Polsce wstrzymują się z inwestowaniem w zwiększenie mocy produkcyjnych. Nie są pewni, czy gorszy czas dla hutnictwa jeszcze nie wróci.
Produkcja koksu w koksowniach w Polsce w ostatnich latach spada. W 2009 roku wyprodukowały one poniżej 7 mln ton, podczas gdy jeszcze w 2007 roku 10 mln ton. W bieżącym roku poziom krajowej produkcji
będzie oscylował wokół 7 mln ton. Nie oznacza to jednak, że nic się nie zmieniło...
W ubiegłym roku z powodu zapaści w przemyśle stalowym nastąpiło załamanie na rynku węgla koksowego i koksu. Wydobywająca węgiel koksowy Jastrzębska Spółka Węglowa była nawet zmuszona latem zaprzestać wydobycia w piątki. Październik był pierwszym miesiącem 2009 roku, w którym JSW odnotowała niewielki zysk.
- Rynek węgla koksowego się odrodził, choć tylko ilościowo, a nie w postaci znaczącego wzrostu cen - podkreśla prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosław Zagórowski. - W niedalekiej przyszłości nie spodziewamy się znaczących podwyżek cen węgla koksowego.
Jastrzębska Spółka Węglowa zdołała w trudnym czasie kryzysu utrzymać płynność finansową i, co ważne dla odbiorców węgla koksowego, nie rezygnuje z inwestycji. Zagórowski dodaje, że w kryzysie można realizować je przy niższych cenach materiałów i usług.
Ambitny świat
Ożywienie na rynku węgla koksowego dostrzegają też w firmach handlujących węglem. Zapotrzebowanie na węgiel koksowy powinno wzrastać. Koncerny stalowe planują wzrost produkcji w drugim półroczu 2010 roku. A zatem będą potrzebować koksu. Zapewne więc ceny tego surowca pójdą w górę. Eksporterzy obserwują już teraz wzrost poziomu cen koksu na rynkach światowych.
- Obecnie są niedobory węgla koksowego na rynku - przyznaje Jerzy Podsiadło, prezes Węglokoksu. Taka sytuacja może się przedłużać, bo Chiny i Indie potrzebują dużych ilości koksu na własne potrzeby. Trzeba tu głównie pamiętać o ogromnych ambicjach Indii, gdzie znacząco rośnie zapotrzebowanie na węgiel koksowy. Kraj ten produkuje teraz 42 miliony ton stali rocznie i planuje czterokrotnie zwiększyć produkcję w ciągu najbliższych dziesięciu lat.
- Po okresie spadku w roku 2009, mamy już tendencję wzrostową - zauważa Andrzej Warzecha, wiceprezes zarządu firmy Polski Koks. - Zaczęła być widoczna w końcu ubiegłego roku. Obecnie część wielkich pieców w Europie zwiększyło wykorzystanie swych mocy produkcyjnych do 70-80 procent, ale część z nich nadal pozostaje wygaszonych.
Chiny wstrzymały eksport koksu, bo potrzebują go u siebie. W związku z tym wzrosło zapotrzebowanie na koks z innych części świata. Polski rynek koksu jest aktywną częścią rynku globalnego.
W ubiegłym roku z powodu zapaści w przemyśle stalowym nastąpiło załamanie na rynku węgla koksowego i koksu. Wydobywająca węgiel koksowy Jastrzębska Spółka Węglowa była nawet zmuszona latem zaprzestać wydobycia w piątki. Październik był pierwszym miesiącem 2009 roku, w którym JSW odnotowała niewielki zysk.
- Rynek węgla koksowego się odrodził, choć tylko ilościowo, a nie w postaci znaczącego wzrostu cen - podkreśla prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosław Zagórowski. - W niedalekiej przyszłości nie spodziewamy się znaczących podwyżek cen węgla koksowego.
Jastrzębska Spółka Węglowa zdołała w trudnym czasie kryzysu utrzymać płynność finansową i, co ważne dla odbiorców węgla koksowego, nie rezygnuje z inwestycji. Zagórowski dodaje, że w kryzysie można realizować je przy niższych cenach materiałów i usług.
Ambitny świat
Ożywienie na rynku węgla koksowego dostrzegają też w firmach handlujących węglem. Zapotrzebowanie na węgiel koksowy powinno wzrastać. Koncerny stalowe planują wzrost produkcji w drugim półroczu 2010 roku. A zatem będą potrzebować koksu. Zapewne więc ceny tego surowca pójdą w górę. Eksporterzy obserwują już teraz wzrost poziomu cen koksu na rynkach światowych.
- Obecnie są niedobory węgla koksowego na rynku - przyznaje Jerzy Podsiadło, prezes Węglokoksu. Taka sytuacja może się przedłużać, bo Chiny i Indie potrzebują dużych ilości koksu na własne potrzeby. Trzeba tu głównie pamiętać o ogromnych ambicjach Indii, gdzie znacząco rośnie zapotrzebowanie na węgiel koksowy. Kraj ten produkuje teraz 42 miliony ton stali rocznie i planuje czterokrotnie zwiększyć produkcję w ciągu najbliższych dziesięciu lat.
- Po okresie spadku w roku 2009, mamy już tendencję wzrostową - zauważa Andrzej Warzecha, wiceprezes zarządu firmy Polski Koks. - Zaczęła być widoczna w końcu ubiegłego roku. Obecnie część wielkich pieców w Europie zwiększyło wykorzystanie swych mocy produkcyjnych do 70-80 procent, ale część z nich nadal pozostaje wygaszonych.
Chiny wstrzymały eksport koksu, bo potrzebują go u siebie. W związku z tym wzrosło zapotrzebowanie na koks z innych części świata. Polski rynek koksu jest aktywną częścią rynku globalnego.
KOMENTARZE (6)
-
21.04.2010 14:39zbyk
-
25.02.2010 10:51oko
-
16.02.2010 19:19miki






zamykać
to nie jest strzelanie do własnej bramki. Jas-mos i borynia bedą połączone pod ziemią z zofiówką. nie opłaca się wydobywać węgla w jas-mos (...)