PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

"Nowa gospodarka" w starym stylu

Autor: Marcin Pronobis
19-04-2001 00:00

Za dwa lata wartość dokonywanych na rynku internetowym transakcji B2B aż dziesięciokrotnie przekroczy wartość tych na rynku konsumenckim. Wydaje się, że to ogromna szansa dla nowoczesnych przedsiębiorstw. Jednak inwestorów skutecznie odstrasza wizja niepowodzenia. Coraz częściej światowe firmy działające na rynku B2C nie wykazują zysków, a niektóre z nich stoją na progu bankructwa.

Tymczasem w polskim Internecie projekty B2C aż czterokrotnie przewyższają te klasy B2B. Oczywiście wiele zależy od specyfiki rynku. W Polsce Internet wykorzystywany jest wciąż jako źródło informacji i dobrej zabawy. Daleko nam do zachodu Europy, gdzie technologie internetowe to przede wszystkim nowoczesny sposób pracy. Dla internetowych inwestorów, rozproszony polski rynek jest wyjątkowo atrakcyjny. Światowi potentaci wiedzą, że ten, który pierwszy opracuje produkt systematyzujący przepływ informacji i, co najważniejsze, przekona do niego dostawców może liczyć na sukces rynkowy. Zapewne, dlatego zagraniczni inwestorzy coraz częściej osiadają w Polsce. Pesymiści twierdzą, że jest to wynik ich kłopotów na światowych giełdach i jedną z nielicznych szans przetrwania są inwestycje na wschodzącym rynku.
Mimo różnych opinii fakty są następujące: amerykański Excite@Home już wkrótce ruszy ze swoim projektem, a spółki Lycos i Softbank zarejestrowały już polskie przedstawicielstwa. Paradoksalnie, dla spółek strategii B2B reprezentujących nurt "nowej gospodarki", najpoważniejszą konkurencję stanowią przedsiębiorstwa wywodzące się z tej "starej". To właśnie one, decydując się na internetowe inwestycje, budują własne platformy wymiany towarów i usług. Szukając swojej szansy, przedstawiciele "starej gospodarki" współpracują z partnerami teleinformatycznymi. Specjaliści twierdzą, że to najlepsza droga do odniesienia sukcesu rynkowego. Coraz głośniej o Impexmetalu, który stworzył CeMarket.com, o Howellu z domeną e-stal.com, StalNecie, gdzie udziałowcami spółki są IFS i Stalprodukt SA, czy największym, jak dotąd w Polsce projekcie horyzontalnej giełdy elektronicznej TP SA i SAP.
Internet należy traktować jako sposób na dotarcie do większej liczby klientów. Nawet w sektorze B2C największe szanse na przetrwanie mają te firmy, które już wcześniej wypracowały sobie stabilną na rynku pozycję. Wielkie, polskie przedsiębiorstwa handlujące od dziesięcioleci stalą czy węglem, jeżeli tylko dopracują swoje internetowe produkty, mają ogromne szanse na zaistnienie nie tylko na lokalnym rynku. Przecież zaledwie trzy lata temu osiem amerykańskich firm branży hutniczej zainwestowało w handel elektroniczny. Weirton Steel Corporation poinformował wtedy o założeniu wspólnie z LTV Steel oraz Steel Dynamics Inc. firmy MetalSite. Co prawda, uruchomienie strony poprzedziły trwające prawie dwa lata badania marketingowe, które pochłonęły niewielką, jak na światową inwestycję kwotę 3 mln USD. Ostatecznie jednak, w 1998 dokonano pierwszej w świecie transakcji sprzedaży wyrobów hutniczych wyłącznie za pośrednictwem Internetu. Teraz e-steel.com obsługuje największą elektroniczną sprzedaż stali na świecie.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP