PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nowoczesny tabor: jakość na szynach

Autor: Krzysztof Orłowski
26-09-2007 00:00 |  aktualizacja: 22-10-2007 12:04
Nowoczesny tabor: jakość na szynach

Z niemal pewnego bankruta, jakim była 10 lat temu kierowana przez Tomasza Zaboklickiego bydgoska PESA przekształciła się w najprężniejszą firmę naprawiającą i produkującą tabor kolejowy w Polsce. Teraz jednak czeka ją naprawdę ostra konkurencja. Przede wszystkim będzie musiała popracować nad jakością swoich produktów.

Pod koniec sierpnia prezes bydgoskiej firmy dwukrotnie służbowo odwiedzał Warszawę. Najpierw wraz z wiceprezydentem stolicy jeździł po ulicy Marszałkowskiej pierwszym z 15 tramwajów, który PESA zbudowała na zamówienie władz miasta. Parę dni później na Dworcu Centralnym wsiadł na pokład pierwszego z serii 11 pociągów, które w jego firmie zamówiły PKP Koleje Regionalne.
Jeden taki pojazd kosztuje ponad 15 mln zł. Tworzą go dwa samodzielne elektryczne składy trakcyjne, w których razem jest 400 miejsc siedzących. W porównaniu z najpopularniejszymi dziś (i niestety pewnie jeszcze długo) na polskich regionalnych liniach "blaszakami" to olbrzymi postęp - wygodne siedzenia, duże okna chroniące pasażerów przed zbyt silnymi promieniami słonecznymi, klimatyzacja, a z zewnątrz opływowy kształt. Pociąg ten od 24 sierpnia regularnie kursuje pomiędzy Warszawą i Łodzią.

Również nowy warszawski tramwaj bardzo pozytywnie wyróżnia się na tle innych jeżdżących po stolicy. Niestety, w obu przypadkach dobre wrażenie popsuły usterki, które ujawniły się w bydgoskich wyrobach i spowodowały, że pociąg wracając z Łodzi spóźnił się o 15 minut, a tramwaj, zamiast następnego dnia po prezentacji wyjechać na miasto, pozostał w zajezdni.

Gdy wszystko się wali

Historia Fabryki Pojazdów Szynowych PESA sięga połowy XIX wieku, kiedy to do Bydgoszczy dotarły tory kolejowe. Pod zmieniającymi się nazwami (na początku Warsztaty Naprawcze Wschodniej Kolei) działały w zaborze pruskim, w Polsce międzywojennej, wreszcie w PRL-u. Po przemianach 1989 roku Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego w Bydgoszczy najpierw, podobnie jak inne ZNTK-i (było ich w Polsce ponad 20), zostały wydzielone ze struktury PKP, a następnie w 1995- 96 roku przekształcone w spółkę akcyjną i wniesione do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Lata 90. to był czas, kiedy sytuacja głównego klienta - Polskich Kolei Państwowych, systematycznie się pogarszała. PKP likwidowały kolejne linie i drastycznie ograniczały zamówienia.

- Branża w tamtym okresie była bardzo nieciekawa. Dla ZNTK Bydgoszcz lata 1992-97 to był okres potężnych strat, kapitał praktycznie został zjedzony. Zakład był na skraju upadłości. W 1997 roku, przy przychodach na poziomie 68 mln zł, miał 19 mln zł straty - mówi Tomasz Zaboklicki, prezes PESA, który do ZNTK Bydgoszcz trafił po studiach w 1983 roku, a szefem firmy został w roku 1998 (wcześniej przez rok był dyrektorem generalnym).

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP