PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nowy rząd, czyli cicha rewolucja

Autor: Adam Sofuł
24-10-2014 13:42
Nowy rząd, czyli cicha rewolucja

Rząd Ewy Kopacz jest na pozór rządem kontynuacji. Oto Donald Tusk wyznaczył swego następcę, wytyczył kierunki, a nowa premier miała dokonać ledwie kilku zmian kadrowych. A jednak...

Kandydatura Ewy Kopacz, choć budziła kontrowersje, z punktu widzenia Donalda Tuska była jak najbardziej naturalna. Marszałek Sejmu cieszyła się zaufaniem premiera i dawała najlepszą chyba rękojmię kontynuacji dzieła poprzednika - zarówno w rządzie, jak i w partii.
Partyjny gabinet

A jednak prosta kontynuacja stała się niemożliwa: pozycja Tuska jest niepowtarzalna, Platforma Obywatelska stała się jego partią autorską. Mógł sobie pozwolić na rządy twardej ręki. Natomiast autorytet Ewy Kopacz jest, mimo zaufania, którym cieszyła się u lidera, znacznie słabszy. Mimo to musiała pogodzić różne frakcje w partii. Stąd sensacja: powrót do rządu Grzegorza Schetyny i objęcie ministerialnej teki przez jego stronnika, Andrzeja Halickiego, oraz - niejako dla równowagi - posada ministra sprawiedliwości dla Cezarego Grabarczyka.

Można się zżymać, skądinąd słusznie, że politykę kadrową nowego gabinetu wytyczyły wewnątrzpartyjne swary. Ale trzeba też przyjąć do wiadomości, że przy znacznie słabszym liderze skłócona partia nie będzie stanowić stabilnego zaplecza rządu. Zwłaszcza na rok przed wyborami. Stąd pytania o to, w czym Schetyna jest lepszy od Sikorskiego, a Grabarczyk od Biernackiego, są całkowicie jałowe.

Można przypuszczać, że świadoma swej politycznej pozycji Ewa Kopacz nie mogła sobie pozwolić na bardziej autorski skład Rady Ministrów. Choć niewątpliwie udało jej się zaznaczyć osobisty akcent przy obsadzie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. W obu przypadkach stanowisko przypadło paniom, w obu przypadkach - znajomym pani premier. Te kandydatury wzbudziły wątpliwości, ale nie przesądzajmy: siedem lat temu, gdy Donald Tusk ogłaszał skład swojego rządu, większość dziennikarzy rzuciła się do internetu, by sprawdzać, kto zacz, Elżbieta Bieńkowska...

W gospodarce - bez zmian

Jej następczyni, Maria Wasiak (jedyna zmiana w resortach gospodarczych), nie miała wprawdzie do czynienia z dzieleniem unijnych funduszy w aż tak dużym stopniu jak Elżbieta Bieńkowska, ale temat przecież nie jest jej zupełnie obcy. Jako wiceprezes i prezes PKP musiała się zastanawiać, jak najlepiej wykorzystać brukselską mannę. Sprawy infrastruktury transportowej zna dość dobrze; była między innymi szefem gabinetu politycznego ministra transportu Tadeusza Syryjczyka w rządzie Jerzego Buzka. Praktyka pokaże, czy doświadczenie konsumenta unijnych funduszy będzie w tym resorcie równie cenne, jak ich zarządcy.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP