PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Od jamnika do tygrysa

Autor: Oskar Filipowicz
19-04-2005 00:00
Od jamnika  do tygrysa

Czy młoda firma spod Poznania może podbić autobusowy rynek Europy? Najbardziej wymagający odbiorcy, konkurenci z legendarnymi markami, śnieżna kula nowych zamówień i wygranych przetargów. A w tym wszystkim swojska struktura rodzinnego przedsiębiorstwa z charyzmatycznym liderem.

W przedsionku skromnego biurowca stoi błyszczący chromowanymi detalami harley i solidny rower górski o srebrzystej ramie. To pojazdy prezesa. Czekają na wiosnę i na chwilę oddechu. Teraz polski hodowca autobusowego tygrysa nie ma czasu na oryginalne hobby.
? Nie wiemy, kiedy prezes śpi...- zastanawiają się z troską pracownicy. Dziś wizyta serwisantów z berlińskiej firmy i spotkanie z załogą. W skromnym korytarzu biura zarządu, gdzie najbardziej charakterystycznymi sprzętami są pary barwnych autobusowych foteli ustawione pod ścianami, wrze jak w ulu.

Produkcja autobusów to wysoko zaawansowane technicznie? rękodzieło. Inżynier Ford ze swoją taśmą nie miałby tu nic do roboty. Karoserie autobusów przestawiane ze stanowiska na stanowisko powoli nabierają ciała. Montowany element trzeba przynieść z podręcznego magazynu, wnieść do wozu, przygotować narzędzia, zamontować, sprawdzić. Dookoła ? skrawki materiałów, ścinki kabli. Nie ma mowy o sterylności i płynności, jaką zapewnia taśmowa produkcja w fabryce samochodów osobowych.

W firmie Solaris Bus & Coach, gdzie ostatnio nie brakuje wycieczek dziennikarzy, kooperantów czy klientów, nie mają z tego powodu kompleksów. Tak samo jest u konkurencji. Tu trzeba podkleić, tam zeszlifować i dokręcić. To nie sala operacyjna, ani centrum kontroli lotów w Houston. To nowoczesna, przemysłowa, ale jednak manufaktura.

- Ubiegły rok był rokiem przełomowym, jeśli chodzi o produkcję; ta wzrosła prawie dwukrotnie ? przypomina Aneta Taebel z działu marketingu Solarisa. - Sprzedaż w roku 2005 wyniesie 720 autobusów, co oznacza 47-procentowy wzrost w stosunku do 489 sztuk w roku 2004.

Swój wielki skok Solaris wykonuje na tych samych przyrządach. Hala montażowa, zwana w firmowej nomenklaturze ?finisz II?, musi teraz pomieścić więcej autobusów, organizacja pracy w całym łańcuchu produkcji wymagała gruntownej przebudowy, by móc skonsumować skokowy wzrost.


Kierunek Berlin


Lata 90. Biuro handlowe firmy Neoplan Polska Sp. z o.o (ze stuprocentowym udziałem rodziny Olszewskich) stawia sobie za cel sprzedaż na polskim rynku niskopodłogowych autobusów miejskich. Ale już zbliża się pierwsza cezura w rozwoju - przetarg na autobusy dla Poznania. Owocem zwycięstwa w przetargu jest decyzja o utworzeniu fabryki autobusów w Bolechowie pod Poznaniem. Utworzona w roku 1996 fabryka autobusów w Bolechowie nosi nazwę Neoplan Polska. W Bolechowie powstaje biuro techniczne, a w Środzie Wielkopolskiej wydział budowy szkieletów. Całości dopełniają: wydziały końcowego montażu i prototypownia. Nowa nazwa firmy Solaris Bus & Coach pojawia się dopiero w roku 2001 (po odkupieniu udziałów Neoplana).



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP