Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Offsetowy falstart

Autor: Jarosław Maślanek
01-09-2004 00:00
Offsetowy falstart

Amerykański offset przyrównywano już do długodystansowego biegu, do najnowszego mercedesa darowanego niepiśmiennemu chłopu i do naostrzonej brzytwy w ręku niewprawnego golibrody. W każdym z tych literackich porównań jest trochę prawdy, każde daje też pojęcie o ocenie realizacji zobowiązań koncernu Lockheed Martin.

Zapał i rzeczywistość
Lockheed Martin zobowiązał się do rozpoczęcia w 2003 roku inwestycji offsetowych o łącznej wartości ponad 1,8 mld dol. Koncern zrealizował lub rozpoczął realizację zobowiązań za ponad 1,15 mld dolarów, z czego Ministerstwo Gospodarki zaliczyło projekty za 517,9 mln dolarów. Oznacza to, że strona amerykańska wywiązała się z deklaracji w 28 procentach.
– Opóźnienie w realizacji zobowiązań offsetowych w 2003 roku jest faktem i nie ma co tego ukrywać – mówi Krzysztof Krystowski, wiceminister Gospodarki i Pracy, odpowiedzialny w resorcie za kwestię offsetu. – Nie oznacza to jednak, że niezrealizowane zobowiązania utraciliśmy, one nie wygasają, lecz przechodzą do wykonania na następne lata. Poza tym jest możliwość uzupełnienia tych projektów, które wypadły z listy.
Zapewnianie takie nie uspokajają jednak firm, które na offset liczyły i które właśnie we współpracy z Amerykanami widziały szansę na wyjście z dołka.
– Nie ma o czym mówić – krótko ucina Zbigniew Nitka, rzecznik Huty Stalowa Wola. – Plany, oczekiwania z naszej strony były ogromne, liczyliśmy, że offset wspomoże całą grupę kapitałową. Podjęliśmy działania na dużą skalę, by przyjąć te inwestycje. Umożliwiłyby one nawet nie zwiększenie zatrudnienia, ale utrzymania go na obecnym poziomie. Tymczasem nasze projekty uznano na mniej ważne od innych. 800 mln dolarów, które miały przypaść w ramach offsetu na całą grupę uznano za mniej ważne. Bez komentarza.
Wystarczył rok, by z inwestycyjnego zapału pozostało wspomnienie, a marzenia o workach dolarów zastąpiła szara rzeczywistość biurokratycznych wymówek i prawnych zawijasów. Nie dziwi więc, że przedstawiciele polskich firm z listy offsetobiorców jak ognia unikają rozmowy o realizacji zobowiązań ze strony amerykańskiej.
Andrzej Synowiecki, prezes gdyńskiego Radmoru, przekazał nam informację, że nie jest zainteresowany rozmową na ten temat. Równie enigmatyczny był Ryszard Jaroń, dyrektor marketingu wrocławskiego PZL Hydral
– Nie jest to najlepszy moment na rozmowę na ten temat – ocenił Jaroń – Trwa teraz nagonka na offset, a ja nie zamierzam krytykować naszego kontrahenta. Gdybyśmy uważali go za złego, po prostu byśmy go wymienili.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP