Autor: Piotr Apanowicz | 2008-03-24
Oleje i smary: liderzy śliskiej branży
W obu segmentach rynku olejowego - dla przemysłu i dla motoryzacji - krajowi potentaci trzymają się mocno. Jednak globalna konkurencja rośnie w rankingach i zajmuje ważne nisze rynkowe.
O ile rynek olejów silnikowych dla samochodów jest monitorowany przez kilka niezależnych, specjalistycznych firm, o tyle rynek olejów dla przemysłu zmierzyć jest o wiele trudniej, bo firmy bardzo niechętnie ujawniają szczegółowe dane na temat swojej produkcji i sprzedaży, nie mówiąc już o liście kluczowych klientów. Dlatego trzeba polegać na szacunkach samych uczestników tego rynku.
Wiadomo jednak, że w przeciwieństwie do produktów dla motoryzacji, gdzie najsilniejszą pozycję - poza Grupą Lotos - posiadają firmy zagraniczne, tutaj dominują oba główne koncerny krajowe.- Wydaje się, że łączne udziały Lotosu i Orlenu w rynku olejów dla przemysłu można szacować na 55-60 proc., przy czym rozkładają się one na obu producentów mniej więcej po połowie - uważa Przemysław Ratajski, szef działu przemysłowego w firmie ExxonMobil Poland, dostarczającej na rynek produkty marki Mobil.
Podobnego zdania jest Mirosław Knyć, dyrektor ds. marketingu w firmie Fuchs Oil Corporation. Te szacunki zdaje się potwierdzać sama Grupa Lotos, która ocenia swój łączny udział w rynku olejowym na ok. 32 proc., podczas gdy jej udziały w segmencie motoryzacyjnym wynoszą 25-30 proc.
Duzi dominują
Przemysław Ratajski zastrzega, że krajowi producenci dominują przede wszystkim w sprzedaży produktów najprostszych, z najniższej półki cenowej, takich jak oleje hydrauliczne i przekładniowe. Jego zdaniem, oleje hydrauliczne to ok. 30 proc. całego rynku olejów dla przemysłu, a oleje przekładniowe to kolejne 15-20 proc. tego rynku.
Ponadto na rynku sprzedawane są m.in. oleje maszynowe, turbinowe, sprężarkowe czy oleje technologiczne do poszczególnych branż przemysłu. Oprócz olejów standardowych, do których Mirosław Knyć zalicza, poza olejami hydraulicznymi i przekładniowymi, także oleje maszynowe, istnieją również środki bardziej specjalistyczne, takie jak emulsje czy płyny do obróbki metali, wykorzystywane głównie w hutnictwie i górnictwie.
- Udział produktów standardowych oceniam na 70-80 proc. rynku - mówi Knyć.
Łączną wielkość krajowego rynku olejów i smarów dla przemysłu Przemysław Ratajski szacuje na 100 tys. ton, co daje w przybliżeniu wielkość ok. 120 mln litrów.
KOMENTARZE (2)
ja
25.03.2008 10:32
jakich sztucznych mechanizmów?!
teoria spiskowa?! hm, prosze o choćby 1 konkret
Lubrikacki
25.03.2008 09:43

