Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Optymizm zalecany

Autor: Katarzyna Walterska
04-09-2013 15:42 |  aktualizacja: 06-09-2013 09:12
Optymizm zalecany
Kwartalny wzrost PKB rok do roku (w proc.)

Rośnie w Polsce produkcja przemysłowa i eksport, spada nieco bezrobocie, inflacja jest niska. Ekonomiści studzą jednak nadmierne nadzieje. Jesień i zima mogą być jeszcze trudne.

Powoli także przyrasta PKB. W II kwartale 2013 r. wzrost lekko przyspieszył: do ok. 1 proc. w relacji rok do roku. GUS podaje, że wzrost PKB w II kwartale br. lekko przyspieszył (do 0,8 proc. rok do roku; w ujęciu kwartalnym - 0,4 proc.). GUS podtrzymał też szacunki + 0,5 proc. rok do roku za I kwartał.
II kwartał 2013 r. jest już jednak szóstym z kolei, kiedy tempo wzrostu z kwartału na kwartał jest bardzo niskie: między zerem (kw. II 2012 r.) a 0,4 proc. (III kw. 2012 r. i II kw. 2013 r.).

Średnie tempo przyrostu PKB w relacji rok do roku wynosiło przez 1,5 roku ok. 0,9 proc. Są szanse, że wzrost PKB w II półroczu br. uplasuje się (w ujęciu rocznym) między 1 a 2 proc. Dlatego też Ministerstwo Finansów rewiduje swe prognozy. Ludwik Kotecki, główny ekonomista resortu finansów, szacuje wzrost PKB w 2013 r. na 1,2-1,3 proc., zaznaczając, że może to być bliżej 1,5 proc. Ale nadal w prognozach rządowych w 2014 r. PKB przyspieszy do 2,5 proc... Nadmierny optymizm studził też premier Donald Tusk, przy okazji prezentacji nowelizacji budżetu na ten rok. - Nie będziemy - jak inni przywódcy europejscy - ogłaszali końca kryzysu, ponieważ na podstawie danych z dwóch miesięcy byłoby to obarczone grzechem naiwności - stwierdził premier.

Minister finansów Jacek Rostowski - pomimo, że jest sprawcą tej nowelizacji - jest jednak przekonany, że Polska będzie rozwijała się szybciej niż średnia europejska. Choć między wierszami jego wielu wypowiedzi można przeczytać "będzie wzrost, ale później niż zakładał resort finansów". Za sukces w tym przypadku można uznać przyznanie się do błędnych prognoz i ich odpowiednio wczesną rewizję...

Tylko co z tego wynika? Po pierwsze: idzie o nowelizację budżetu na 2013 rok. To pozwoli nam naturalnie uniknąć czarnych scenariuszy, które są w pewnym stopniu niezależne od sytuacji gospodarczej. Po drugie: inne jest nastawienie do przygotowania finansów państwa na 2014 rok, bo nie możemy zapominać, że równolegle toczą się prace nad projektem tej ustawy budżetowej. To dobry sygnał, ale już kilka miesięcy temu ekonomiści - jak prof. Witold Orłowski czy prof. Stanisław Gomułka - stanowczo przestrzegali przed brakiem właściwych szacunków. Efekty tego właśnie widzimy... Przypomnijmy, że do tegorocznego budżetu rząd przyjął wzrost PKB na poziomie 2,2 proc. Prof. Gomułka jest przekonany, że nowelizacja budżetu na 2013 rok była doraźną koniecznością, ale będzie miała długofalowe skutki. W wieloletnim planie finansowym państwa górny próg deficytu na 2014 rok określono bowiem na 55 mld zł. Czy coś się kończy? Kryzysu u nas nie było. Recesji - jeśli analizować definicję, gdzie najważniejszy jest spadek PKB przez co najmniej dwa kolejne kwartały - też nie. Niech będzie: jak się zdaje, poważne spowolnienie gospodarcze ma się ku końcowi. Najważniejsze, że pozytywne sygnały z gospodarki nadchodzą. Jest nadzieja, że to już, uwzględniając wieści z międzynarodowych rynków, trwała tendencja.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!
Kwartalny wzrost PKB rok do roku (w proc.)  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP