Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ostatni dzwonek dla polskich stoczni

Autor: Krzysztof Orłowski
13-02-2007 00:00
Ostatni dzwonek dla polskich stoczni

Protest związków zawodowych, negocjacje polskiego rządu z Komisją Europejską, sprzedaż mniejszościowych udziałów w Stoczni Gdańskiej, wreszcie - zatwierdzenie przez rząd harmonogramu prywatyzacji... W ostatnich tygodniach w sprawie stoczni dużo się działo. Przyspieszenie po miesiącach stagnacji to absolutna konieczność - bez szybkiej prywatyzacji polskie stocznie upadną.

Do końca 2007 roku ma zostać w pełni sprywatyzowana Stocznia Szczecińska Nowa oraz Stocznia Gdynia, a do końca 2008 roku - Stocznia Gdańska - takie są zapowiedzi rządu. Na spotkaniu specjalnego zespołu stoczniowego przy Komisji Trójstronnej wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz zapewnił, że od decyzji o prywatyzacji nie ma odwrotu.
Pierwsze kroki - przypomnijmy - zostały już zresztą zrobione. Na początku stycznia sprzedane zostały częściowe udziały w Stoczni Gdańskiej (5 proc. akcji trafiło do Związku Przemysłowego Donbasu). Do połowy 2008 r. stocznia ma pozyskać inwestora strategicznego, który ma mieć udział w kapitale zakładowym powyżej 75 proc.

Wybór doradcy prywatyzacyjnego dla Stoczni Gdynia ma zostać przyspieszony - wynika z zapowiedzi resortu skarbu. Harmonogram działań prywatyzacyjnych zakłada odkupienie akcji od Skarbu Państwa i objęcie akcji w podwyższonym kapitale firmy.

W przypadku Stoczni Szczecińskiej Nowej z myślą o wpuszczeniu prywatnego inwestora przeprowadzona została emisja akcji, które dawałyby nowemu właścicielowi 27 proc. akcji; rozpisany został przetarg, ale chętnych nie było. Jedyna firma, która deklarowała zainteresowanie wejściem do SSN - śląski dystrybutor stali Złomrex, wstrzymała się z decyzją, argumentując, że nie widzi sensu wchodzenia do przedsiębiorstwa, dopóki nie ma gwarancji, że otrzyma pakiet kontrolny. Zatwierdzony w ostatnich dniach stycznia harmonogram przewiduje jednak, że do połowy roku inwestor ma odkupić udziały w szczecińskiej stoczni należące od ARP, Korporacji Polskie Stocznie i od Skarbu Państwa; miałby się też zobowiązać do podwyższenia kapitału zakładowego. Czy nowy scenariusz zachęci inwestorów - pokażą najbliższe tygodnie.


Inwestor się waha


Z trzech największych polskich stoczni produkcyjnych, które obejmuje program rządowy, najbardziej skomplikowana jest sytuacja Stoczni Gdynia. Już są w niej obecni prywatni inwestorzy (największy z nich to izraelski armator Ray Car Carriers Ltd., który ma 16,6 proc. akcji, mniejsze pakiety posiadają instytucje finansowe, m.in. Evip Progress (3 proc.), PZU Życie (2,4 proc.), Warta Investment (1,9 proc.) oraz cała rzesza drobnych akcjonariuszy. Poza tym 7,4 procent jest wciąż w rękach Stoczniowego Funduszu Inwestycyjnego, czyli spółki dawnych menedżerów SG. Większościowe udziały ma Skarb Państwa - bezpośrednio lub pośrednio.

KOMENTARZE (1)

KOMENTARZE (1)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP