Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Paliwa: mieszanie akcyzą

Autor: Jarosław Latacz
11-07-2005 00:00
Paliwa: mieszanie akcyzą

Żonglowanie stawkami, zapisami w ustawach i rozporządzeniach, sformułowaniami w paragrafach, to chleb powszedni branży naftowej i majstrujących w niej urzędników. Niektóre posunięcia decydentów można byłoby przypisać bezmyślności czy tępej biurokracji, gdyby nie fakt, że wyrosły na nich gigantyczne fortuny.

Olej opałowy lekki, najwyraźniej różni się od oleju napędowego w tabelach wyznaczających wysokość stawki podatku akcyzowego. Dla laika wiele trudności sprawiłoby również odróżnienie od oleju napędowego zwykłego oleju smarowego. Żonglerka olejami to od kilku już lat prawdziwa żyła złota dla kilku biznesmenów, prawdziwy koszmar dla kierowców, policjantów i prokuratorów oraz źródło twórczej weny dla urzędników tworzących podatkowe i celne prawo.
O mafii paliwowej głośno jest w Polsce od kilku już lat. Wyliczono nawet, że Skarb Państwa stracił na jej działalności ponad 10 miliardów złotych. Powstać zaś miała w 1998 roku, kiedy to wprowadzono nowe stawki podatku akcyzowego. Jak grzyby po deszczu zaczęły wtedy tworzyć się firmy i firemki, które handlowały paliwami. Wiele było takich, które powołano do życia wyłącznie dla przeprowadzenia jednej transakcji.

Przed rafineriami ustawiały się gigantyczne kolejki chętnych do nabycia zupełnie wcześniej niedostrzegalnych komponentów. Wszelkiego rodzaju rozpuszczalniki zaczęły się sprzedawać jak świeże bułeczki. Potem w niewielkich mieszalniach następowało cudowne przemienienie jednej substancji w drugą. Najważniejsze było to, by zmienił się kolor. Potem sprawa z biznesowego punktu widzenia była już prosta. Obłożony niższą akcyzą olej opałowy, zmieniał się w napędowy i trafiał do rozsianych po całym kraju stacji benzynowych.

Różnica kilku groszy na jednym litrze wystarczyła, by klienci przekonali się do „chrzczonego” paliwa. Zdaniem specjalistów, przez kilka lat większość traktorów jeżdżących po polskich polach napędzana była cieczą, która zamiast do silnika powinna była trafić do pieca grzewczego.

Mafia paliwowa kasowała zyski przekraczające dochody płynące, z wydawałoby się najzyskowniejszych dotąd przestępczych procederów, jak choćby handlu narkotykami, czy żywym towarem. Przez długi czas ani policjanci, ani urzędnicy skarbowi nie potrafili dać sobie rady z mieszającymi w paliwach przestępcami, bo ci znakomicie potrafili wykorzystać do swoich celów mocno zawiłe, niespójne i pełne luk prawo. Gigantyczna praca organów podatkowych dała jednak efekty. Żmudne, obejmujące cały kraj kontrole krzyżowe pozwoliły na ujawnienie najważniejszych elementów paliwowej mafii. Okazało się, że w jej strukturach działa około 1300 firm, do aresztów trafiło ponad 800 osób. Mafia paliwowa stała się przedmiotem badania sejmowych komisji śledczych, a o powiązania z przestępcami, polegającymi na tworzeniu „parasoli ochronnych”, oskarżani są politycy z pierwszych stron gazet.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP