Autor: Jarosław Latacz | 2006-06-09
Paweł Poncyljusz o górnictwie: trzeba zrobić porządek
Trzeba będzie redukować wydobycie i ja wcale nikomu nie obiecuję, że obędzie się to bez likwidacji konkretnych kopalń - rozmowa z Pawłem Poncyljuszem, wiceministrem gospodarki.
Ale dwa są najważniejsze. Pierwszy to przerosty zatrudnienia.
- Tak. Dotyczy to przede wszystkim powierzchni. Do tej pory nacisk kładziono na redukcję zatrudnienia na dole. Na powierzchni tego nie dopilnowano i stało się tak, że mamy dzisiaj 1300 osób, które już nabrały uprawnień emerytalnych, a ciągle w kopalniach pracują.
W ubiegłym roku z instrumentów zaproponowanych przez właściciela skorzystało 65 osób.
- No właśnie. Ale nie da się skupić na jednym modelu redukcji zatrudnienia. Trzeba ludziom zaproponować pakiet możliwości. Nie da się też załatwić tego jedną decyzją w jeden dzień. Rozkładając działania w czasie da się osiągnąć korzystne dla ludzi i firm efekty.
W górnictwie przerosty ciągle dotyczą też wydobycia. Trzeba likwidować kolejne kopalnie?
- Trzeba będzie redukować wydobycie i ja wcale nikomu nie obiecuję, że obędzie się to bez likwidacji konkretnych kopalń. Na razie zapoznałem się z planami techniczno- ekonomicznymi firm górniczych. Takich kopalń, gdzie wydobywa się więcej kamienia niż węgla na pewno nie będziemy potrzebowali. O konkretnych decyzjach na razie jednak nie mogę mówić. Jest na to za wcześnie.
- Tak. Dotyczy to przede wszystkim powierzchni. Do tej pory nacisk kładziono na redukcję zatrudnienia na dole. Na powierzchni tego nie dopilnowano i stało się tak, że mamy dzisiaj 1300 osób, które już nabrały uprawnień emerytalnych, a ciągle w kopalniach pracują.
W ubiegłym roku z instrumentów zaproponowanych przez właściciela skorzystało 65 osób.
- No właśnie. Ale nie da się skupić na jednym modelu redukcji zatrudnienia. Trzeba ludziom zaproponować pakiet możliwości. Nie da się też załatwić tego jedną decyzją w jeden dzień. Rozkładając działania w czasie da się osiągnąć korzystne dla ludzi i firm efekty.
W górnictwie przerosty ciągle dotyczą też wydobycia. Trzeba likwidować kolejne kopalnie?
- Trzeba będzie redukować wydobycie i ja wcale nikomu nie obiecuję, że obędzie się to bez likwidacji konkretnych kopalń. Na razie zapoznałem się z planami techniczno- ekonomicznymi firm górniczych. Takich kopalń, gdzie wydobywa się więcej kamienia niż węgla na pewno nie będziemy potrzebowali. O konkretnych decyzjach na razie jednak nie mogę mówić. Jest na to za wcześnie.
KOMENTARZE (36)
Makoszowy
12.11.2010 23:27
andre
03.12.2006 18:54
andre
03.12.2006 18:10
