Autor: Rozmawiał: Dariusz Ciepiela | 2007-02-14
Paweł Skowroński z BOT mówi jak budować Polską Grupę Energetyczną
Kontynuacja budowy Polskiej Grupy Energetycznej na obecnych zasadach grozi brakiem ok. 500 mln zł rocznie na funkcjonowanie grupy - mówi Paweł Skowroński, prezes BOT Górnictwo i Energetyka.
Warto zwrócić uwagę, że w rządowym projekcie ustawy, wprowadzającej program pokrywania kosztów osieroconych, regulacje są znacznie bardziej rygorystyczne niż unijne. W programie pokrywania
kosztów osieroconych nie mogą także brać udziału wytwórcy, którzy są w tej samej grupie kapitałowej, co spółki dystrybucyjne. W ten sposób wyłączeni z udziału w programie będą także
wszyscy wytwórcy z KDT, w których Skarb Państwa ma dominujące udziały. Poza wytwórcami mającymi wejść do PGE, dotyczy to również PKE i Elektrowni Kozienice.
Projekt wyłączenia z programu rekompensat wytwórców Skarbu Państwa jest działaniem zamierzonym, ale decyzje w tej sprawie były podjęte na podstawie kalkulacji, do których przyjęto, naszym zdaniem, nazbyt optymistyczne założenia. Wyłączenie tych wytwórców z programu pokrywania kosztów osieroconych oznacza konieczność pokrycia kosztów osieroconych z wartości firm. Wszystkie nowo tworzone grupy mają wchodzić na Giełdę Papierów Wartościowych, dlatego zdecydowane obniżanie ich wartości nie jest wskazane.
W jednym z załączników do ustawy podano maksymalne wysokości kosztów osieroconych dla wytwórców, gdzie uwzględnione są również elektrownie Opole i Turów. Czy są to, Pana zdaniem, poprawne wyliczenia?
- Jak większość wytwórców, również my mamy zastrzeżenia do przedstawionej kalkulacji kosztów osieroconych i ich maksymalnego poziomu. Prawie rok temu, w ramach konsultacji z prezesem URE, który przeprowadzał kalkulacje kosztów osieroconych, zgłosiliśmy szereg uwag. Podstawowa uwaga dotyczy metodologii kalkulacji kosztów osieroconych. Uważamy, że prawidłową jest metoda polegająca na porównaniu strumieni gotówkowych w warunkach dalszej realizacji KDT i bez KDT. Tak ostatnio zrobiono w Portugalii i Komisja Europejska nie wniosła zastrzeżeń. U nas różnice te są bardzo duże.
Nasze uwagi zostały uwzględnione tylko częściowo. Największe zastrzeżenia dotyczą sposobu aktualizacji wartości ponoszonych w przeszłości nakładów inwestycyjnych oraz prognoz kosztów operacyjnych. Część zapisów w ustawie nie jest precyzyjna, może to powodować różne interpretacje. Już dzisiaj różnie ocenia się, które bloki mają być uwzględniane przy kalkulacji powykonawczych korekt kosztów osieroconych. Mamy nadzieję, że w czasie prac legislacyjnych zostaną uwzględnione uwagi wszystkich stron, w tym banków, i do ustawy zostaną wniesione stosowne poprawki. Przy wielkościach maksymalnych kosztów osieroconych i sposobie kalkulacji korekt powykonawczych, praktycznie żaden wytwórca nie będzie mógł przystąpić do programu. Podpisanie umów rozwiązujących KDT wymagać będzie podejmowania decyzji władz korporacyjnych w warunkach narażania się na zarzut działania na szkodę swojej firmy.
Projekt wyłączenia z programu rekompensat wytwórców Skarbu Państwa jest działaniem zamierzonym, ale decyzje w tej sprawie były podjęte na podstawie kalkulacji, do których przyjęto, naszym zdaniem, nazbyt optymistyczne założenia. Wyłączenie tych wytwórców z programu pokrywania kosztów osieroconych oznacza konieczność pokrycia kosztów osieroconych z wartości firm. Wszystkie nowo tworzone grupy mają wchodzić na Giełdę Papierów Wartościowych, dlatego zdecydowane obniżanie ich wartości nie jest wskazane.
W jednym z załączników do ustawy podano maksymalne wysokości kosztów osieroconych dla wytwórców, gdzie uwzględnione są również elektrownie Opole i Turów. Czy są to, Pana zdaniem, poprawne wyliczenia?
- Jak większość wytwórców, również my mamy zastrzeżenia do przedstawionej kalkulacji kosztów osieroconych i ich maksymalnego poziomu. Prawie rok temu, w ramach konsultacji z prezesem URE, który przeprowadzał kalkulacje kosztów osieroconych, zgłosiliśmy szereg uwag. Podstawowa uwaga dotyczy metodologii kalkulacji kosztów osieroconych. Uważamy, że prawidłową jest metoda polegająca na porównaniu strumieni gotówkowych w warunkach dalszej realizacji KDT i bez KDT. Tak ostatnio zrobiono w Portugalii i Komisja Europejska nie wniosła zastrzeżeń. U nas różnice te są bardzo duże.
Nasze uwagi zostały uwzględnione tylko częściowo. Największe zastrzeżenia dotyczą sposobu aktualizacji wartości ponoszonych w przeszłości nakładów inwestycyjnych oraz prognoz kosztów operacyjnych. Część zapisów w ustawie nie jest precyzyjna, może to powodować różne interpretacje. Już dzisiaj różnie ocenia się, które bloki mają być uwzględniane przy kalkulacji powykonawczych korekt kosztów osieroconych. Mamy nadzieję, że w czasie prac legislacyjnych zostaną uwzględnione uwagi wszystkich stron, w tym banków, i do ustawy zostaną wniesione stosowne poprawki. Przy wielkościach maksymalnych kosztów osieroconych i sposobie kalkulacji korekt powykonawczych, praktycznie żaden wytwórca nie będzie mógł przystąpić do programu. Podpisanie umów rozwiązujących KDT wymagać będzie podejmowania decyzji władz korporacyjnych w warunkach narażania się na zarzut działania na szkodę swojej firmy.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
