PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Petrochemia zaciska pasa

Autor: Dariusz Malinowski
08-06-2009 00:00 |  aktualizacja: 19-06-2009 11:26
Petrochemia zaciska pasa
<b>Andreas Golombek</b>, prezes zarządu Lurgi SA

Sektor naftowy jak wszystkie dziedziny gospodarki odczuwa skutki światowego kryzysu finansów. Wskazują na to wyniki firm z branży, ale także widać to po przyhamowaniu inwestycji. Ale przyhamowanie inwestycji nie oznacza odstąpienia od nich. Inwestycje w perspektywie średniookresowej będą kontynuowane, bo taka jest potrzeba rynku. Sytuacja energetyczna świata to wymusza. Potrzeby surowca, jakim jest ropa, i produktu jako czynnika energetycznego jest, jak na razie, warunkiem sine qua non dalszego rozwoju. Ponadto nowe uwarunkowania ekologiczne i nasze technologie w tym zakresie dają nam nowe możliwości ekspansji inwestycyjnej. W tym kontekście Lurgi SA nie widzi poważniejszych zagrożeń dla swojej działalności. 

Myślę, że szansą dla naszej firmy w tym okresie są kompetencje i elastyczny &#8222;business model&#8221;, w którym usługi eksperckie w postaci projektów optymalizacji produkcji, studia wykonalności czy studia i analizy rozwoju idealnie się wpisują, w tym trudnym okresie, w potrzeby rynku. Nadal twierdzę, że kryzys dodaje siły.

Wyniki finansowe PKN Orlen i Grupy Lotos za pierwszy kwartał znacząco się pogorszyły. Czy oznacza to potrzebę zmiany planów inwestycyjnych, czy tylko ich dostosowanie do aktualnej sytuacji gospodarczej? A może kryzys to okazja do przeprowadzenia w firmach porządku i przygotowania się na powrót koniunktury?

PKN Orlen od trzech kwartałów ma straty. Strata operacyjna płockiego potentata w pierwszym kwartale wyniosła 320 mln zł. Lepiej radził sobie Lotos. Firma zanotowała zysk operacyjny na poziomie 1,7 mln zł, co przy przychodach za trzy miesiące przekraczających 2,7 mld nie jest czymś szczególnym, jednak, jak podkreślają analitycy - dobrze, że choć na plusie.
Trudno jednak o pogorszenie wyników obwiniać same spółki czy też zarządzających.

- Otoczenie rynkowe spółki na początku roku przedstawiało się następująco: słaba złotówka, bardzo niska cena ropy, kryzys na rynku finansowym i złe prognozy rynkowe - wymienia Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos. Zarazem dodaje, że pomimo lepszych niż zakładano wyników pierwszego kwartału, kryzys się nie skończył - przed załogą sporo pracy i wyrzeczeń.

Na szczęście, jak dodaje szef Lotosu, na międzynarodowym rynku paliw widać już pierwsze oznaki poprawy. To daje nadzieję, że drugi kwartał tego roku będzie korzystniejszy dla spółek paliwowych. - Mogą o tym świadczyć między innymi ostatnie wzrosty notowań surowca oraz wysokie cracki benzynowe, utrzymujące się już od kwietnia, a także prognoza, że w związku ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym popyt na paliwa będzie rósł - tłumaczy Olechnowicz.

W kwietniu wzrosła również średnia wartość dyferencjału (różnicy ceny) pomiędzy gatunkami ropy Brent i Ural. Wynosi ona obecnie około 1,5 dolara na baryłce. Oznacza to, że zarówno Lotos, jak i PKN, więcej zarabiają na przerobie rosyjskiego surowca.

Dla polskich spółek kluczowe wieści napływają jednak z rynków surowcowych. Od początku maja notowania ropy Brent stale rosną. W połowie miesiąca za baryłkę paliwa spod dna Morza Północnego płacono już ponad 58 dolarów, a cena surowca w Nowym Jorku po raz pierwszy od ponad pół roku przekroczyła 60 dolarów. Za ostatnie wzrosty notowań ropy naftowej odpowiedzialny jest optymizm inwestorów co do szans na wyjście globalnej gospodarki z kryzysu. Analitycy oceniają także, że recesja szybciej się zakończy niż się tego spodziewano jeszcze kilka miesięcy temu. Czy jednak z tej poprawy sytuacji będą mogły skorzystać nasze rafinerie?
<b>Andreas Golombek</b>, prezes zarządu Lurgi SA

Sektor naftowy jak wszystkie dziedziny gospodarki odczuwa skutki światowego kryzysu finansów. Wskazują na to wyniki firm z branży, ale także widać to po przyhamowaniu inwestycji. Ale przyhamowanie inwestycji nie oznacza odstąpienia od nich. Inwestycje w perspektywie średniookresowej będą kontynuowane, bo taka jest potrzeba rynku. Sytuacja energetyczna świata to wymusza. Potrzeby surowca, jakim jest ropa, i produktu jako czynnika energetycznego jest, jak na razie, warunkiem sine qua non dalszego rozwoju. Ponadto nowe uwarunkowania ekologiczne i nasze technologie w tym zakresie dają nam nowe możliwości ekspansji inwestycyjnej. W tym kontekście Lurgi SA nie widzi poważniejszych zagrożeń dla swojej działalności. 

Myślę, że szansą dla naszej firmy w tym okresie są kompetencje i elastyczny &#8222;business model&#8221;, w którym usługi eksperckie w postaci projektów optymalizacji produkcji, studia wykonalności czy studia i analizy rozwoju idealnie się wpisują, w tym trudnym okresie, w potrzeby rynku. Nadal twierdzę, że kryzys dodaje siły.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 899 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP