Autor: Dariusz Ciepiela | 2008-02-21
Pieniądze na legnicki węgiel i elektrownię są, ale…
Coraz głośniej mówi się o budowie w okolicach Legnicy kopalni węgla brunatnego i bezemisyjnej elektrowni na węgiel brunatny o sprawności powyżej 46 proc. i mocy około 5000 MW. Przeszkodą w realizacji planów są uwarunkowania technologiczne i bariery administracyjne. Pieniądze - jak trzeba będzie - szybko się znajdą.
Podkreśla on, że obecnie ważnym zadaniem jest przekonanie decydentów w Unii Europejskiej, aby co najmniej jedna instalacja zeroemisyjna mogła powstać w Polsce, żeby polscy naukowcy i
energetycy mogli zdobywać odpowiednie doświadczenie.
Grupa Tauron już wytypowała cztery elektrownie do zeroemisyjnych badań oraz miejsca do składowania CO2. Jedno z nich znajduje się w okolicach Legnicy.
- Kwestia planów zagospodarowania przestrzennego to spory problem mogący zaważyć na planach budowy kopalni węgla brunatnego w Legnicy - przyznaje prof. Kasztelewicz.
Prognozuje on, że cykl inwestycyjny zagłębia węglowego w Legnicy będzie trwał ok. 20 lat. Dlatego, jego zdaniem, w bieżącym, najpóźniej w przyszłym roku, powinno się rejon przyszłego wydobycia uwzględnić w planach zagospodarowania przestrzennego.
W ocenie Zbigniewa Kasztelewicza, przy projektowaniu nowego zagłębia można posiłkować się ustawą z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ustawa mówi, że minister właściwy do spraw rozwoju regionalnego, uwzględniając cele zawarte w rządowych dokumentach strategicznych, opracowuje koncepcje oraz sporządza programy odnoszące się do obszarów i zagadnień pozostających w zakresie programowania strategicznego oraz prognozowania rozwoju gospodarczego i społecznego.
Jeśli rząd uchwaliłby, że węgiel brunatny jest surowcem strategicznym i zapisane to zostanie w programie rządowym, można by zastosować powyższe zapisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie z ustawą, minister właściwy do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej występuje do marszałka właściwego województwa z wnioskiem o wprowadzenie programu do planu zagospodarowania przestrzennego województwa.
Budowa zagłębia węgla brunatnego i elektrowni pod Legnicą byłaby niezwykle kosztownym przedsięwzięciem. Jeśli elektrownia miałaby moc 5 tys. MW, to licząc koszt 1 MW po ok. 1,5 mln euro jej koszt wyniósłby 7,5 mld euro. Do tego trzeba dodać koszty budowy kopalni szacowane na kilka miliardów złotych. Wbrew pozorom znalezienie takich pieniędzy nie powinno być wielkim problemem. Udziałem w budowie zagłębia z pewnością byłyby zainteresowane międzynarodowe koncerny energetyczne, które poradziłyby sobie z finansowaniem takiej inwestycji. Warto przypomnieć, że koncern RWE w roku 2007 ogłosił 5-letni plan inwestycyjny, mający kosztować 25 mld euro.
Grupa Tauron już wytypowała cztery elektrownie do zeroemisyjnych badań oraz miejsca do składowania CO2. Jedno z nich znajduje się w okolicach Legnicy.
- Kwestia planów zagospodarowania przestrzennego to spory problem mogący zaważyć na planach budowy kopalni węgla brunatnego w Legnicy - przyznaje prof. Kasztelewicz.
Prognozuje on, że cykl inwestycyjny zagłębia węglowego w Legnicy będzie trwał ok. 20 lat. Dlatego, jego zdaniem, w bieżącym, najpóźniej w przyszłym roku, powinno się rejon przyszłego wydobycia uwzględnić w planach zagospodarowania przestrzennego.
W ocenie Zbigniewa Kasztelewicza, przy projektowaniu nowego zagłębia można posiłkować się ustawą z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ustawa mówi, że minister właściwy do spraw rozwoju regionalnego, uwzględniając cele zawarte w rządowych dokumentach strategicznych, opracowuje koncepcje oraz sporządza programy odnoszące się do obszarów i zagadnień pozostających w zakresie programowania strategicznego oraz prognozowania rozwoju gospodarczego i społecznego.
Jeśli rząd uchwaliłby, że węgiel brunatny jest surowcem strategicznym i zapisane to zostanie w programie rządowym, można by zastosować powyższe zapisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie z ustawą, minister właściwy do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej występuje do marszałka właściwego województwa z wnioskiem o wprowadzenie programu do planu zagospodarowania przestrzennego województwa.
Budowa zagłębia węgla brunatnego i elektrowni pod Legnicą byłaby niezwykle kosztownym przedsięwzięciem. Jeśli elektrownia miałaby moc 5 tys. MW, to licząc koszt 1 MW po ok. 1,5 mln euro jej koszt wyniósłby 7,5 mld euro. Do tego trzeba dodać koszty budowy kopalni szacowane na kilka miliardów złotych. Wbrew pozorom znalezienie takich pieniędzy nie powinno być wielkim problemem. Udziałem w budowie zagłębia z pewnością byłyby zainteresowane międzynarodowe koncerny energetyczne, które poradziłyby sobie z finansowaniem takiej inwestycji. Warto przypomnieć, że koncern RWE w roku 2007 ogłosił 5-letni plan inwestycyjny, mający kosztować 25 mld euro.
KOMENTARZE (13)
MaJK
02.08.2010 14:31
Odpowiedż
15.06.2010 21:06
Herr
15.06.2010 21:00
