PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Pierwsza dekada

Autor: Adam Sofuł
27-05-2014 11:44
Pierwsza dekada

1 maja 2004 r. o północy prezydent Aleksander Kwaśniewski wciągnął na maszt przed warszawskim Grobem Nieznanego Żołnierza flagę Unii Europejskiej. To był finisz długiej drogi. I początek zupełnie nowej.

Piękna chwila. Polska była wtedy zupełnie innym krajem. Ale i Unia Europejska też zupełnie inną wspólnotą.
Bilans na plus - zgodnie oceniają dekadę członkostwa w UE politycy i przedsiębiorcy. Zgodność zadziwiająca, jeśli wziąć pod uwagę podziały na naszej scenie politycznej. Niezależnie jednak od tego, czy ktoś uchodzi za euroentuzjastę, czy eurosceptyka i czy obchodzi go tylko "wyciskanie brukselki", czy też szczytne hasła o cywilizacyjnej wspólnocie i kontynentalnej solidarności - po 10 latach od wejścia do wspólnoty słychać chór: opłacało się. Zaskakująca jednomyślność? A może, po prostu, fakty?

- O czym tu mówić? To najlepsza dekada w całym 25-leciu naszej transformacji. Wystarczy zerknąć na statystyki: byliśmy najszybciej rozwijającą się gospodarką w całej Unii Europejskiej i osiągnęliśmy to przy bezprecedensowej poprawie równowagi ekonomicznej. To również okres olbrzymich inwestycji - nie ma wątpliwości Bogusław Grabowski, członek Rady Gospodarczej przy premierze.

Rzeczywiście, wskaźniki gospodarcze nie kłamią. Szybko nadrabialiśmy dystans do rozwiniętych krajów Zachodu - dziś polskie PKB na głowę z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej to ok. 60 proc. (w momencie akcesji było to ok. 40 proc.). Dzięki integracji z Unią Europejską dochody rolników zwiększyły się dwukrotnie w porównaniu z okresem sprzed akcesji. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, który nie zaliczył recesyjnej wpadki, a o lawinowym wzroście polskiego eksportu nie ma nawet co wspominać. Nie same statystyki się jednak liczą.

- Inwestycje, dzięki miliardom z funduszy Unii, odmieniły oblicze tysięcy polskich miast i miasteczek - zwraca uwagę Janusz Lewandowski, unijny komisarz ds. budżetu.

Można nawet zaryzykować twierdzenie, że Polacy są już serdecznie znudzeni wyliczaniem, ileż to kilometrów dróg i autostrad powstało dzięki wspólnotowym funduszom. I to znudzenie też pośrednio jest świadectwem sukcesu. Fakt, że buduje się autostrady, powstają nowe drogi i obwodnice, już nam spowszedniał. A jeszcze dekadę temu nie wydawało się to wcale oczywiste.

Wojna nerwów

Było nerwowo. I to nie raz. Od dramatycznych negocjacji na szczycie w Kopenhadze w grudniu 2002 r., gdy ówczesny premier Leszek Miller stawiał sprawę na ostrzu noża i groził zerwaniem negocjacji, jeśli nie zostaną uwzględnione polskie postulaty (poszło głównie o dopłaty dla rolników). Unię udało się przekonać.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP