Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

PKP na krawędzi

Autor: Jarosław Maślanek
27-05-2009 00:00 |  aktualizacja: 05-06-2009 10:32
PKP na krawędzi
- Efekty kryzysu najbardziej dotknęły zakłady zaplecza kolejowego, które nierzadko w stu procentach uzależnione były od zleceń PKP Cargo - zauważa Adam Musiał, dyrektor Polskiej Izby Producentów Urządzeń i Usług na Rzecz Kolei. <b>Mirosław Antonowicz Urząd Transportu Kolejowego<br><br>

Potrzebny pakt dla infrastruktury</b><br><br>

To państwo powinno wziąć na siebie finansowanie potrzeb utrzymaniowych i remontowych infrastruktury, aby była ona na jakościowo odpowiednim poziomie zgodnie z oczekiwaniami finalnego klienta usługi transportowej. Niezbędne jest szybkie wypracowanie podstaw dla zawarcia długoterminowego kontraktu między państwem a zarządcą na finansowanie utrzymania infrastruktury. Sam zarządca także musi podjąć ogromny wysiłek restrukturyzacyjny celem obniżenia kosztów swojego funkcjonowania. Jego status prawny musi ulec zmianie, aby uprościć relacje dotyczące przepływów budżetowych.
<b>Juliusz Engelhardt podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury<br><br>

Mniej inwestycji</b><br><br>

Wpływy z tytułu udostępniania infrastruktury kolejowej do PKP PLK SA, największego beneficjenta środków na inwestycje, będą w 2009 r. mniejsze niż w 2008 r., co może skutkować niedostatecznymi środkami finansowymi na utrzymanie infrastruktury oraz na inwestycje. Zagrożeniem jest również w wielu przypadkach nieprecyzyjnie określona wartość projektów.
<br><br>
Obok kwestii finansowych, istotną rolę spowalniającą proces inwestycyjny odgrywają procedury zamówień publicznych oraz sytuacja panująca na rynku wykonawców, którzy w okresie zmniejszania liczby zamówień wynikającym z braku dostępnego finansowania wykorzystują wszystkie przysługujące im środki odwoławcze, aby rozstrzygnąć postępowania na swoją korzyść.
<b>Maja Koźmińska PricewaterhouseCoopers Polska<br><br>

Przygotujmy się na wzrost</b><br><br>

Dla poprawy sytuacji w sektorze kolejowym bardzo istotne będzie dalsze, sprawne prowadzenie inwestycji infrastrukturalnych przez PKP PLK. Będzie to wyjątkowe wyzwanie, w szczególności wobec aktualnej sytuacji gospodarczej.
<br><br>
Jednakże wykorzystanie całości środków UE na inwestycje infrastrukturalne będzie kluczowe z dwóch względów. Po pierwsze przyczyni się do poprawy sytuacji gospodarczej poprzez udział w PKB, co najmniej na poziomie 0,4-0,5 proc. rocznie w latach 2009- 15. Po drugie odpowiednie przygotowanie na wzrost gospodarczy w kolejnych latach jest niezbędne, aby przyrost przewozu towarów, który z pewnością po pewnym czasie nastąpi, trafiał na kolej, a nie na drogi.

Zapaść finansowa w Grupie PKP to widmo poważnych perturbacji dla całego rynku kolejowego. Wstrzymane inwestycje w infrastrukturę i tabor, pompowanie państwowych pieniędzy nie tam, gdzie są najbardziej potrzebne i realna groźba zwolnień - także w firmach zaplecza kolejowego.

Diagnoza sprowadzająca się do terminu "zapaść" to wciąż jeszcze czarny scenariusz dla kolejowego molocha. Jeżeli jednak nie zostaną podjęte efektywne próby naprawy sytuacji, może zostać wprowadzony w życie.
- Obecna sytuacja ma negatywny wpływ na całość rynku przewozowego i rynku przemysłowego - uważa Mirosław Antonowicz, wiceprezes ds. regulacji rynku kolejowego w Urzędzie Transportu Kolejowego. - Brak zrozumienia dla sytuacji np. PKP Cargo oraz brak zdecydowanej pomocy dla PLK mogą doprowadzić do załamania rynku.

Zdaniem naszego rozmówcy, może to oznaczać pozbawienie konkurencyjności transportu kolejowego z powodu braku sprawnej i wydajnej infrastruktury oraz ograniczenie zdolności przewozowych transportu kolejowego, a co za tym idzie dalszą redukcję jego udziału w rynku.

- Bez infrastruktury nie ma dobrej usługi przewozowej - uważa Antonowicz. - Nakłady na infrastrukturę to klucz do wzrostu popytu na wszelkie usługi, to rozwój nowych technologii przewozowych, to nowy tabor itd.

Zgryz na zapleczu

Obecna trudna sytuacja finansowa Grupy PKP, w połączeniu z kryzysem gospodarczym, już odbija się na całym zapleczu obsługującym sektor kolejowy. W czasie, gdy PKP szukając oszczędności, tnie wydatki i zlecenia zewnętrzne, firmy, których większość umów związanych było z obsługą państwowego kolosa, nagle stanęły przed widmem plajty. ZNTK Łapy są najjaskrawszym, ale nie jedynym przykładem. Można jeszcze wymienić Newag w Nowym Sączu, gdzie zapowiedziano możliwość zwolnienia 400 osób, Tabor Szynowy Opole, w którym przewiduje się zwolnienie 200 z 500 osób załogi, czy ZNTK Mińsk Mazowiecki.

- Szacuje się, że zaplecze kolejowe generuje obecnie ok. 18 tys. miejsc pracy - mówi Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. - To daje pojęcie o możliwej skali zagrożenia, jeżeli dojdzie do zwolnień.

Segmentem rynku kolejowego, na którym kłopoty PKP odcisnęły szczególne piętno, jest infrastruktura. Furgalski wskazuje, że jednym z powodów złego stanu infrastruktury kolejowej są założenia, w myśl których przeprowadza się inwestycje tam, gdzie jest szansa na pozyskanie wsparcia unijnego. W efekcie środki idą na odcinki, które, powiedzmy sobie szczerze, nie są newralgiczne dla rynku.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP