Autor: Tadeusz Gańczarczyk | 2009-08-24
PKP na włościach
Firma, której celem jest transport i ruch, to jeden z największych w kraju właścicieli nieruchomości. I tak zapewne pozostanie. PKP - mimo kłopotów finansowych - niechętnie pozbywają się zbędnego majątku. Stan techniczno-prawny działek i obiektów, a ostatnio także dekoniunktura, często uniemożliwiają sprzedaż.
Według rzecznika prasowego PKP, tylko 2 proc. czynnych dworców jest w stanie dobrym. Aż 61 proc. oceniono jako stan średni, a 36 proc. jest w złym stanie.
W latach 2007-08 wykonano prace remontowe na 292 średnich i małych dworcach kolejowych na łączną kwotę ponad 12,6 mln zł. W tym roku plan dotyczy blisko stu takich obiektów, a koszt tych remontów sięgnie 17 mln zł.
- Ograniczone możliwości finansowe, związane głównie z ponoszonymi ciągle kosztami obsługi procesu restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego PKP, nie pozwalają naszej spółce na samodzielne wdrożenie pełnego zakresu niezbędnych modernizacji i utrzymania obiektów dworcowych - wyjaśnia Wrzosek.
Od 2009 r. do modernizacji ze środków unijnych (Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko) zostały przeznaczone dworce główne: Kraków, Wrocław i Gdynia (łącznie za 337 mln zł). Cztery strategiczne planowane są do przebudowy jako projekty deweloperskie (Katowice, Warszawa Zachodnia, Szczecin Gł. i Poznań Gł.). Śmiałe koncepcje, ale tylko koncepcje.
Sytuacja jest dynamiczna, ambitny plan podlega redukcji. Już nie mówi się o nowym dworcu w Poznaniu, nie warto stawiać nowego w Katowicach, skoro Euro 2012 omija Śląsk, zagrożona jest modernizacja Warszawy Zachodniej. W ramach organizacji Mistrzostw Europy modernizacja 30 dworców ma być współfinansowana z budżetu państwa.
Kolejnych 150 dworców zakwalifikowano do sprzedaży, 42 są przygotowane do wieloletniej dzierżawy lub użyczenia gminom, a 20 obiektów zostanie przekazanych samorządom nieodpłatnie w ramach Ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP.
Małe dworce kolejowe mogą być atrakcyjną ofertą ze względu na położenie w centrach miast i duże możliwości adaptacji na różne cele: zakłady opieki zdrowotnej, domy kultury, supermarkety, restauracje, posterunki straży miejskiej. Samorządy często wykorzystują grunty kupione od PKP SA i sąsiadujące z dworcami.
Ponadto cały czas trwa proces przekazywania dworców jako spłaty zaległości płatniczych wobec gmin związanych z podatkiem od nieruchomości. Do końca 2008 r. w tym trybie przekazano 25 dworców.
W latach 2007-08 wykonano prace remontowe na 292 średnich i małych dworcach kolejowych na łączną kwotę ponad 12,6 mln zł. W tym roku plan dotyczy blisko stu takich obiektów, a koszt tych remontów sięgnie 17 mln zł.
- Ograniczone możliwości finansowe, związane głównie z ponoszonymi ciągle kosztami obsługi procesu restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego PKP, nie pozwalają naszej spółce na samodzielne wdrożenie pełnego zakresu niezbędnych modernizacji i utrzymania obiektów dworcowych - wyjaśnia Wrzosek.
Od 2009 r. do modernizacji ze środków unijnych (Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko) zostały przeznaczone dworce główne: Kraków, Wrocław i Gdynia (łącznie za 337 mln zł). Cztery strategiczne planowane są do przebudowy jako projekty deweloperskie (Katowice, Warszawa Zachodnia, Szczecin Gł. i Poznań Gł.). Śmiałe koncepcje, ale tylko koncepcje.
Sytuacja jest dynamiczna, ambitny plan podlega redukcji. Już nie mówi się o nowym dworcu w Poznaniu, nie warto stawiać nowego w Katowicach, skoro Euro 2012 omija Śląsk, zagrożona jest modernizacja Warszawy Zachodniej. W ramach organizacji Mistrzostw Europy modernizacja 30 dworców ma być współfinansowana z budżetu państwa.
Kolejnych 150 dworców zakwalifikowano do sprzedaży, 42 są przygotowane do wieloletniej dzierżawy lub użyczenia gminom, a 20 obiektów zostanie przekazanych samorządom nieodpłatnie w ramach Ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP.
Małe dworce kolejowe mogą być atrakcyjną ofertą ze względu na położenie w centrach miast i duże możliwości adaptacji na różne cele: zakłady opieki zdrowotnej, domy kultury, supermarkety, restauracje, posterunki straży miejskiej. Samorządy często wykorzystują grunty kupione od PKP SA i sąsiadujące z dworcami.
Ponadto cały czas trwa proces przekazywania dworców jako spłaty zaległości płatniczych wobec gmin związanych z podatkiem od nieruchomości. Do końca 2008 r. w tym trybie przekazano 25 dworców.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
