PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Płynie ropa, płynie

Autor: Marcin Szczepański
21-01-2011 00:00
Płynie ropa, płynie
- Z punktu widzenia dzisiejszych potrzeb, bazy magazynowe nie zawsze są w miejscach, gdzie byśmy ich potrzebowali - przyznaje Marek Beroud, prezes OLPP. Marek Stoń, prezes TanQuid Polska, największego prywatnego operatora logistycznego w Polsce, zachęca OLPP do współpracy. Zdaniem Roberta Soszyńskiego, prezesa PERN, trzeba być gotowym na wszelkie ewentualności, w tym również na wstrzymanie dostaw ropy rurociągiem Przyjaźń.

Blisko połowę z ceny każdego litra benzyny czy oleju napędowego zabiera w formie opłat i podatków państwo. W pozostałych kosztach znaczny udział ma logistyka, a w tej dziedzinie nie brakuje problemów.

Jak znaczące mogą być koszty logistyki, widać najlepiej po zróżnicowaniu cen paliw w poszczególnych regionach kraju. Różnice te wynikają z popytu i właśnie z kosztów transportu, magazynowania i dystrybucji.
Trzeba jednak prześledzić cały łańcuch logistyczny, który kończy się na stacjach paliw, a zaczyna w momencie wpłynięcia ropy do kraju tą czy inną drogą, aby mieć pełny obraz sytuacji.

Najtańsza z Przyjaźni

Po stronie logistyki naftowej sprawa jest w zasadzie dosyć prosta. Oba polskie koncerny mają podpisane umowy terminowe na dostawy ropy naftowej ze złóż rosyjskich. Są to jednak umowy podpisane nie bezpośrednio z rosyjskimi koncernami, a z firmami-pośrednikami, które specjalizują się w międzynarodowym handlu ropą. Pojawiają się jednak zapowiedzi, że tamtejsi producenci (np. Rosnieft) zrezygnują w przyszłości z usług pośredników i samodzielnie będą negocjować z odbiorcami surowca. Teoretycznie może to dać szansę na korzystniejsze warunki cenowe, ale pewności nie można mieć żadnej.

Warto też wspomnieć, iż odbierana przez nasze rafinerie ropa rosyjska jest nadal tańsza od gatunków z Morza Północnego (Brent) czy z USA (WTI), co pozwala naszym rafineriom czerpać premię wyrażaną w postaci tzw. dyferencjału.

Oprócz tego zarówno Orlen, jak i Lotos sprowadzają uzupełniająco pewne ilości ropy z innych kierunków niż rosyjski.

Większe możliwości w tym zakresie ma na pewno Lotos z racji swojego nadmorskiego położenia i bliskości Naftoportu.

Władze spółki zapewniają, że udział innych kierunków dostaw do gdańskiej rafinerii będzie stopniowo rosnąć.

- Dzięki Programowi 10+ mamy dwie niezależne instalacje destylacyjne, dzięki czemu możemy jednocześnie przerabiać dwa gatunki ropy. W zeszłym roku przeprowadziliśmy najpoważniejsze testy w tym zakresie, zarówno jeśli chodzi o inne niż rosyjska ropa gatunki, jak i własne blendingi, czyli dodatki innych gatunków do ropy rosyjskiej. Celem tych wszystkich działań jest optymalizacja przerobu - twierdzi Maciej Szozda, wiceprezes koncernu ds. handlu.

Lotos musi jednak szukać dodatkowych dostaw ropy w związku ze zwiększonymi mocami przerobowymi zakładu. Firma zakłada na kolejne lata coraz mniejsze ilości dostaw ropy rosyjskiej w kontraktach terminowych, co nie znaczy jednak, że na zasadach spotowych nie będzie ropy rosyjskiej dokupować. Wiadomo, że rurociąg jest mniej wrażliwy na zjawiska pogodowe i nie wymaga jednorazowego przygotowania większej pojemności magazynowej.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP