PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Po dyplom inżyniera

Autor: Adrian Oldak
20-02-2011 00:00
Po dyplom inżyniera
Liczba kandydatów na jedno miejsce

Studia na politechnice stają się bardziej popularne niż na uniwersytecie - to prawdziwy przewrót kopernikański w polskim szkolnictwie wyższym.

Cenną dla gospodarki zmianę triumfalnym tonem ogłosiła niedawno minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka, przypisując ją rządowemu programowi kierunków zamawianych.
Rzeczywiście. Podczas ostatniego naboru na studia (latem 2010 r.) o jeden indeks na uczelniach technicznych ubiegały się średnio 3,9 osoby, podczas gdy na uniwersytetach 3,5. Tendencja jest widoczna. Dwa lata temu był remis: tu i tu o jedno miejsce starały się średnio 3,5 osoby. Wcześniej uniwersytety miały zdecydowaną przewagę. W latach 2007 i 2008 aplikowały tam na jedno miejsce cztery osoby, podczas gdy na politechnikach tylko dwie.

Efekt: coraz bardziej pogłębiająca się przepaść między potrzebami przemysłu, który żąda nowych kadr inżynierskich, a możliwościami uczelni wyższych. Obliczono, że jeśli nic się nie zmieni, za kilka lat na polskim rynku pracy będzie brakowało 75 tys. inżynierów.

Próba odwrócenia niekorzystnej tendencji zaczyna przynosić pierwsze efekty.

Co nie oznacza wcale, że zawód inżyniera stał się najbardziej poszukiwany. Nadal najpopularniejsze jest w Polsce zarządzanie (ostatnio 37,7 tys. kandydatów), a wśród 10 najbardziej obleganych kierunków studiów są tylko dwa techniczne czy gwoli ścisłości - inżynierskie: Warta uwagi jest za to dynamika zmian.

Budownictwo w ciągu zaledwie trzech sezonów z 11. pozycji przesunęło się na drugą. W 2008 roku startowało na nie 16 tys. kandydatów. Rok później już 25 tys., co dało czwarte miejsce. Podczas ostatniego naboru chętnych do wznoszenia domów i mostów było aż 31 tys. Chętnych i zdeterminowanych. Na Politechnice Wrocławskiej studenci, aby dostać się na konsultacje przed sesją, ustawiali się w kolejce o trzeciej rano. Z kocami i termosami w rękach.

Potrójny impuls

Skąd większe zainteresowanie studiami technicznymi? Impuls popłynął z kilku źródeł jednocześnie. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w 2008 roku uruchomiło program kierunków zamawianych, gdzie mogliby się kształcić specjaliści, których brakuje gospodarce. Wabikiem dla uczelni jest solidny grant na ich prowadzenie.

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie dwa lata temu dostała dodatkowo od państwa 20 mln zł, a rok temu 18 mln.

Wśród zamawianych na tej uczelni kierunków jest m.in. ochrona środowiska, fizyka medyczna, ale także hitowe budownictwo.

KOMENTARZE (22)

Liczba kandydatów na jedno miejsce  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP