PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Początek nowej syntezy

Autor: Dariusz Malinowski
16-01-2012 00:00
Początek nowej syntezy
<b>Krzysztof Jałosiński<br>
prezes ZA Police, wiceprezes ZA w Tarnowie-Mościcach </b><br><br>

Musimy m.in. sfinalizować proces połączenia, wygenerować jak najwięcej synergii, a także wdrożyć nowy model zarządzania w ujednoliconej strukturze grupy. W ZA Police zwiększyć się może skala działalności oraz portfolio oferowanych produktów. To szczególnie istotne, gdyż zdecydowanie złagodzi potencjalne negatywne skutki w trakcie ewentualnej dekoniunktury. <br><br>

Wydaje się, że nastąpić powinna też poprawa efektywności i warunków zaopatrzenia w surowce.
<b>Janusz Wiśniewski<br>
były wiceprezes ZAT-u</b><br><br>

- Wszystkie trzy firmy Grupy Tarnów potrzebują natychmiastowej modernizacji energetyki. Wyniki finansowe spółek Grupy Tarnów (w mln zł)

Człowiek, który osiągnął niemożliwe - doprowadził do kluczowej konsolidacji w polskiej chemii. Tak mówią o Jerzym Marciniaku. To jednak dopiero pierwsze kroki.

Cztery duże zakłady (trzy w Polsce, jeden w niemieckim Guben), około 9 tys. pracowników i wielomiliardowe przychody. Grupa Kapitałowa Tarnów jest obecnie największą firmą chemiczną w kraju. W Europie to zaledwie średniak, ale po raz pierwszy polska firma chemiczna ma szansę wybić się ponad krajową przeciętność.
Ostatnie dokonania Tarnowa na polu fuzji i przejęć nierozerwalnie związane są z osobą prezesa. Jerzy Marciniakzostał szefem Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach w marcu 2008 roku. Przyszedł z "łatką". Złośliwi jego obecność w Tarnowie wiązali ze znajomościami. Marciniak był bowiem członkiem gabinetu politycznego - dziś już byłego - ministra skarbu Aleksandra Grada.

Związane z chemią fora internetowe zakipiały od komentarzy. Do kwalifikacji Marciniaka podchodzono z... dużą ostrożnością. Przeciwnicy - chemicy mówili o nim lekceważąco "zawodowy dyrektor". Wypominano mu - co było nieprawdą - że nigdy nie był związany z Azotami. Wkrótce jednak nadszedł pierwszy, ważny test, który zweryfikował uprzedzenia.

Odbicie z parkietu

Podczas pierwszej kadencji rząd Donalda Tuskapostawił na prywatyzację poprzez giełdę. Wśród spółek, które zadebiutowały na GPW, były zakłady w Tarnowie (by oddać prawdę debiut w części przygotowany został przez urzędników związanych z poprzednim rządem). Ponad trzy lata po debiucie (30 czerwca 2008 r.) można uznać wejście na parkiet za bardzo dobry krok, choć na początku na inwestycji w papiery Tarnowa można było sporo stracić.

Jerzy Marciniak podkreślał, że słabe notowania akcji w dniu debiutu nie powinny zmieniać ogólnej opinii o wejściu spółki na giełdę. uzyskane dzięki ofercie publicznej 300 mln złotych stało się podwaliną pod późniejszą ekspansję spółki.

Zanim jednak dojdzie do spektakularnych przejęć w branży, minie kilkanaście miesięcy. Pod koniec 2008 roku sytuacja branży chemicznej nie mogła napawać optymizmem.

Ledwie trzy miesiące wcześniej upadł bank Lehmann Brothers, nadciągał kryzys. Tymczasem polska chemia po okresie koniunktury zaczynała popadać w stagnację. Po raz kolejny nie udało się skonsolidować branży ani znaleźć dla niej inwestora. W części spółek kumulowały się problemy finansowe, zagraniczne firmy chemiczne ostro szturmowały krajowy rynek.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP