Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Pod dyktando wytwórców energii

Autor: Dariusz Ciepiela
11-04-2008 00:00 |  aktualizacja: 18-04-2008 08:52
Pod dyktando wytwórców energii
- Gwałtowny wzrost cen energii spowodował, że odbiorcy zaczęli uważniej przyglądać się kosztom jej zakupu - zauważa Grzegorz Grabowski, członek zarządu, dyrektor handlowy PKP Energetyka. - To chyba największa kampania reklamowa na rzecz liberalizacji rynku i oszczędności energii. Jak twierdzi Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu, od momentu utworzenia skonsolidowanych grup energetycznych odbiorcy nie dostają zróżnicowanych ofert sprzedaży energii elektrycznej. Trudno w takiej sytuacji negocjować ceny Wolumen energii elektrycznej dostarczonej przez operatorów systemów dystrybucyjnych w 2007 roku odbiorcom korzystającym z prawa wyboru sprzedawcy

W najbliższych latach rynek energii będzie działał pod dyktando wytwórców. Odbiorcy energii, bojąc się wzrostów cen, upatrują ratunku w Urzędzie Regulacji Energetyki i innych urzędach centralnych.

Energię w oparciu o zasadę TPA kupujemy już od 2004 roku. Kiedy zaczęliśmy korzystać z TPA, były niemal powszechne nadzieje na dalszy rozwój konkurencyjnego rynku energii, przez kolejne lata osiągaliśmy coraz lepsze efekty finansowe. Rok 2008 jest jednak zupełnie inny niż ostatnie lata - diagnozuje Tadeusz Skobel, prezes zarządu PKP Energetyka. - Dzisiaj mamy rynek wytwórców energii. Jeżeli chcemy, aby to się zmieniło, musi powstać duża ilość nowych mocy wytwórczych.
Jednak, jak zauważa Skobel, problem w tym, że budowa nowych elektrowni trwa kilka lat. Jeżeli chcemy, aby niedobory energii zostały pokryte szybciej, należałoby rozwijać energetykę rozproszoną.

O trudnych czasach dla odbiorców chcących korzystać z rynku energii świadczą m.in. statystyki Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Według URE, w ramach TPA w roku 2007 sprzedano 8815 GWh energii elektrycznej, czyli 7,8 proc. udziału w całości dostarczonej w Polsce energii. To wręcz symboliczny wzrost w stosunku do roku 2006, kiedy w ramach TPA sprzedano 8469 GWh energii (7,6 proc.).

Liczby dowodzą, że w roku 2007 - wbrew niemal powszechnym przewidywaniom - nie nastąpiła żadna zauważalna reakcja na rynku energii. Według URE, w roku 2007 z prawa do zmiany sprzedawcy energii w całej Polsce skorzystało zaledwie 604 odbiorców, z czego 541 to gospodarstwa domowe. Liczba odbiorców przemysłowych korzystających z TPA była więc na podobnym poziomie, co w latach poprzednich, a liczba odbiorców indywidualnych była o wiele niższa od oczekiwanej przez sprzedawców energii. Oznacza to więc, że pojęcie "rynek energii" w odniesieniu do polskich realiów jest... określeniem na wyrost.

Nadal bez przełomu

W tym roku żadnego przełomu nie należy się spodziewać, ponieważ brak poważnych zachęt dla odbiorców do korzystania z rynku energii.

- Przedsiębiorstwa pragnące wykorzystać zasadę TPA mogą na tym zyskać od dwóch do pięciu złotych na 1 MWh, a notowane ostatnio wzrosty cen energii w niektórych przypadkach wyniosły ok. 60 proc., czyli 80 zł za MWh. Aktualnie więc dla odbiorców rynek energii stracił na znaczeniu - ocenia Henryk Kaliś, pełnomocnik zarządu ds. zarządzania energią elektryczną w Zakładach Górniczo-Hutniczych Bolesław i przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP