PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polacy i euro

Autor: Jacek Wódz*
08-01-2002 00:00

Nowy rok będzie datą przełomową w nowożytnej historii naszego kontynentu. Ustanowienie w 12 krajach europejskich jednolitej waluty to początek nowej ery Europejczyków. Mówię to jako socjolog, bo ekonomiści mają zapewne wiele poważnych powodów, by wydarzenie to traktować nieco inaczej.

Zostawmy ekonomistom subtelne sprawy kursu euro i jego porównanie z dolarem. Popatrzmy na te sprawy oczami człowieka, który traktuje walutę jako środek płatniczy, ale także jeden z identyfikatorów jego przynależności społecznej. Bo wystarczy uznać, że, jako Polacy żyjemy w Polsce, oczywiste jest dla nas, że zarabiamy w złotówkach i płacimy w złotówkach. Inna sprawa czy z tego wszyscy jesteśmy zadowoleni (słyszało się, zwłaszcza przed laty, że lepiej byłoby urodzić się tam, gdzie się zarabia i płaci w dolarach, markach czy frankach), ale to właśnie jest pewna oczywistość społeczna.
Mówi się w antropologii kultury, iż tzw. oczywistości kulturowe, to co jest naszym symbolem, a nad czym się nie zastanawiamy, stanowi dla nas ważny element naszej tożsamości. Tak jest często z symbolami narodowymi, obyczajami (jemy wszyscy karpia na Wigilię i to "nasze", ale się nad tym nie zastanawiamy, bo gdybyśmy się zastanowili to pewnie kilku antysemitów nie jadłoby w Polsce potraw wigilijnych). Tak też jest z walutą. Złotówka jest nasza, jest elementem "naszości", tak my siebie widzimy i tak nas widzą inni. Ale przecież ta prosta kulturowa prawda obowiązuje nie tylko nas, tak samo obowiązuje Niemców, Francuzów, Włochów, Hiszpanów itd. itd. I oto oni właśnie od 1 stycznia już nie będą mieli tych ich "naszości", będą wszyscy mieli euro.
Czy i kiedy euro stanie się elementem "naszości" Europejczyków to sprawa otwarta, ale doświadczenie historyczne uczy, że zwykle na taką zmianę trzeba wymiany pokolenia. Trzeba po prostu, by dzisiejsi bardzo młodzi ludzie owo euro uznali już za jedyny znak ich przynależności narodowo-państwowo-terytorialnej, a swoje poprzednie waluty, owe marki, franki czy liry uznali za znaki swych rodziców i dziadków. Wówczas na zasadzie zwykłej dialektyki międzypokoleniowej młode pokolenie częściowo przeciwstawiając się symbolice pokolenia rodziców uzna, że jak dla rodziców symbolem były marki czy pesety, tak dla nich symbolem jest euro.
Póki co będzie trochę zamieszania, trochę kłopotów, ludzie starsi będą się gubić w przeliczeniach, nastąpi przejściowy okres braku identyfikacji z własnym państwem, może i narodem (narody szybko przyzwyczajają się do waluty jako swego symbolu) będzie nostalgia za starymi walutami. To wszystko łatwo przewidzieć - to normalna społeczna cena każdej wielkiej zmiany. Tak się zawsze dzieje, gdy ludzie muszą się pozbyć jednej identyfikacji a przyjąć nową. U nas nie brakuje przecież ludzi liczących jeszcze w starych złotówkach, tak jak przez kilka dziesięcioleci byli Francuzi liczący w "starych frankach", choć reformę przeprowadził generał de Gaulle na początku swej władzy. Ale pomału wszyscy zauważą nową rzeczywistość, a będzie to faktycznie nowa era. W praktyce codziennej (bo walutą posługujemy się na co dzień, nie od święta, jak to się czasem dzieje z innymi symbolami narodowymi) powstanie uznanie, że oto mamy jakąś nową, wspólną Europejczykom, identyfikację i będzie nią właśnie euro.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP