Polacy migrują na przedmieścia
wnp.pl (AH)/MK Inwestycje - 2009-04-01
Polacy nie chcą mieszkać w centrum wielkich miast. Godzą się na dłuższe dojazdy i wybierają przedmieścia, gdzie mogą mieszkać z dala od zgiełku wielkiego miasta. Dodatkowym atutem nieruchomości poza ścisłym centrum miasta jest ich cena, niższa nawet o kilkadziesiąt procent
Przykładem tej tendencji może być stolica Górnego Śląska - Katowice, gdzie, według badań firmy MK Inwestycje, aż 58% poszukujących mieszkań na rynku pierwotnym nie chce mieszkać w centrum. Tylko 7%
wybrałoby stolicę aglomeracji na swój nowy dom. Najczęściej wskazywanymi lokalizacjami poza centrum Katowic są dzielnice Ligota, Zarzecze, Brynów oraz Piotrowice, te z etykietką "prestiżowe". To
właśnie w tych dzielnicach deweloperzy coraz chętniej decydują się na inwestycje. Obecnie jest ich aż 9
- Ludzie coraz częściej wolą żyć z dala od zgiełku wielkiego miasta, zapewniając sobie ciszę i prywatność. Na przenosiny decydują się zarówno całe rodziny z małymi dziećmi, osoby starsze, jak również osoby młode, dla których odległość 13 km od centrum nie stanowi żadnego problemu - mówi Monika Śleziońska dyrektor ds. marketingu i sprzedaży MK Inwestycje. - Przedmieścia wybierają także ci, którzy mają ograniczony budżet na zakup nowego domu lub mieszkania. Ceny lokali w tych dzielnicach są, bowiem niższe nawet o 20% w stosunku do tych w centrum Katowic, co przy obecnej zaostrzonej polityce kredytowej jest czynnikiem kluczowym przy wyborze lokalu - ocenia Śleziońska.
Ale na cenie się nie kończy. Coraz częściej za powód rosnącej popularności przedmieść w stolicy Śląska podaje się trend przenosin, który do stolicy aglomeracji dotarł z dużym poślizgiem. - Mieszkańcy Katowic dopiero zaczynają doceniać swoje przedmieścia. Jeszcze dwa lata temu, brakowało tu nowych inwestycji, o ciekawej architekturze, dających klientów wybór. Jedyną opcją było wybudowanie własnego domu lub odkupienie, używanego od poprzedniego właściciela. Obecnie powstało wiele osiedli, które kuszą zarówno ceną, architekturą, jak i lokalizacją - mówi Śleziońska.
Jednym z takich miejsc jest Osiedle Zagajnik, położone niecałe 15 minut drogi od katowickiego rynku. Ukończone w 2008 roku jest dziś jednym z najciekawszych w południowych dzielnicach. - Na zamieszkanie na Osiedlu Zagajnik decydują się zarówno rodziny, które przeprowadziły się tu z myślą o wychowaniu dzieci, szkołach, osoby samotne, które poszukują ciszy na starość, jak również ludzie młodzi. Ci decydują się na zamieszkanie na przedmieściach z powodów ekonomicznych. Za tę samą kwotę przeznaczoną na mieszkanie w centrum na przedmieściach można mieć własny dom. Duże znaczenie ma także fakt, ze wiele inwestycji mieszkaniowych na przedmieściach kwalifikuje się dziś do programu "Rodzina na swoim". Również mieszkania na Osiedlu Zagajnik - mówi.
- Ludzie coraz częściej wolą żyć z dala od zgiełku wielkiego miasta, zapewniając sobie ciszę i prywatność. Na przenosiny decydują się zarówno całe rodziny z małymi dziećmi, osoby starsze, jak również osoby młode, dla których odległość 13 km od centrum nie stanowi żadnego problemu - mówi Monika Śleziońska dyrektor ds. marketingu i sprzedaży MK Inwestycje. - Przedmieścia wybierają także ci, którzy mają ograniczony budżet na zakup nowego domu lub mieszkania. Ceny lokali w tych dzielnicach są, bowiem niższe nawet o 20% w stosunku do tych w centrum Katowic, co przy obecnej zaostrzonej polityce kredytowej jest czynnikiem kluczowym przy wyborze lokalu - ocenia Śleziońska.
Ale na cenie się nie kończy. Coraz częściej za powód rosnącej popularności przedmieść w stolicy Śląska podaje się trend przenosin, który do stolicy aglomeracji dotarł z dużym poślizgiem. - Mieszkańcy Katowic dopiero zaczynają doceniać swoje przedmieścia. Jeszcze dwa lata temu, brakowało tu nowych inwestycji, o ciekawej architekturze, dających klientów wybór. Jedyną opcją było wybudowanie własnego domu lub odkupienie, używanego od poprzedniego właściciela. Obecnie powstało wiele osiedli, które kuszą zarówno ceną, architekturą, jak i lokalizacją - mówi Śleziońska.
Jednym z takich miejsc jest Osiedle Zagajnik, położone niecałe 15 minut drogi od katowickiego rynku. Ukończone w 2008 roku jest dziś jednym z najciekawszych w południowych dzielnicach. - Na zamieszkanie na Osiedlu Zagajnik decydują się zarówno rodziny, które przeprowadziły się tu z myślą o wychowaniu dzieci, szkołach, osoby samotne, które poszukują ciszy na starość, jak również ludzie młodzi. Ci decydują się na zamieszkanie na przedmieściach z powodów ekonomicznych. Za tę samą kwotę przeznaczoną na mieszkanie w centrum na przedmieściach można mieć własny dom. Duże znaczenie ma także fakt, ze wiele inwestycji mieszkaniowych na przedmieściach kwalifikuje się dziś do programu "Rodzina na swoim". Również mieszkania na Osiedlu Zagajnik - mówi.













Nie dodano jeszcze żadnego komentarza