Autor: Adam Brzozowski | 2006-10-20
Polimex i Mostostal: fuzja nie do wiary
"Skok na kasę" - taki zarzut padał wobec realizatorów jednej z największych fuzji w sektorze budowlanym. Dzisiaj, patrząc na wyniki spółki Polimex-Mostostal, nikt nie wątpi w sens połączenia przeprowadzonego przez Konrada Jaskółę.
Ostatnią znaczącą akwizycją było przejęcie poznańskiej firmy Torpol, specjalizującej się w budowie linii kolejowych, która ma w tegorocznym portfelu kontrakty o wartości 150 mln zł.
Inwestycje kolejowe mogą się stać dla Polimeksu-Mostostalu lokomotywą rozwoju. Spółka angażuje się też w inwestycje drogowe. Pierwszy oddział budownictwa drogowego powstał w Katowicach,
drugi jest tworzony w Warszawie. Na Górnym Śląsku Polimex realizuje m.in. Drogową Trasę Średnicową i rondo w centrum Katowic.
Według Jaskóły jedyną barierę w dalszym rozwoju jest brak fachowców. Dlatego Polimex zamierza nadal przejmować firmy, w których pracują najlepsi specjaliści. Teraz grupa zatrudnia około 7,5 tys. osób, a po kolejnych akwizycjach spodziewa się pozyskać około tysiąca nowych pracowników.
Nauka na błędach
Negatywne doświadczenia firmy z 2001 roku spowodowały, że teraz spółka zabezpiecza się przed nieopłacalnymi kontraktami i utratą kontroli kosztów, szczególnie przy realizacji dużych projektów. Jaskóła wprowadził dyscyplinę minimalnych poziomów rentowności w akwizycjach i realizowanych kontraktach. Dba o to komitet cenowy, który ocenia kontrakty o wartości powyżej 5 mln zł. Powstał też zespół kontrolingu realizowanych umów, który na bieżąco pilnuje wydatków.
W 2005 r. skonsolidowana sprzedaż grupy Polimex-Mostostal wyniosła 1,85 mld zł przy 43 mln zł zysku netto. Na podstawie wyników za pierwsze półrocze firma szacuje, że w tym roku wyniki powinny wzrosnąć o kilkanaście procent.
- Nasz cel to miliard euro obrotów i odpowiedni do nich zysk w perspektywie kilku lat. To realne, jeśli będziemy kontynuować wzrost organiczny i akwizycje - mówi Konrad Jaskóła.
Kapitalizacja rynkowa Polimeksu-Mostostalu wynosi ok. 2 mld zł. Przy akceptacji akcjonariatu, czyli funduszy inwestycyjnych, zarząd nie boi się podejmować decyzji rozwojowych. Spółka zdecydowała się na emisję obligacji o wartości 250 mln zł, aby dodatkowo zwiększyć zdolności kredytowe.
- Akcjonariusze obserwują nasze działania i szybki wzrost wartości firmy, stąd oceniam, że nie będą chcieli pozbywać się akcji. Polimex-Mostostal stabilizuje ich pozycję na rynku - twierdzi Jaskóła.
Według Jaskóły jedyną barierę w dalszym rozwoju jest brak fachowców. Dlatego Polimex zamierza nadal przejmować firmy, w których pracują najlepsi specjaliści. Teraz grupa zatrudnia około 7,5 tys. osób, a po kolejnych akwizycjach spodziewa się pozyskać około tysiąca nowych pracowników.
Nauka na błędach
Negatywne doświadczenia firmy z 2001 roku spowodowały, że teraz spółka zabezpiecza się przed nieopłacalnymi kontraktami i utratą kontroli kosztów, szczególnie przy realizacji dużych projektów. Jaskóła wprowadził dyscyplinę minimalnych poziomów rentowności w akwizycjach i realizowanych kontraktach. Dba o to komitet cenowy, który ocenia kontrakty o wartości powyżej 5 mln zł. Powstał też zespół kontrolingu realizowanych umów, który na bieżąco pilnuje wydatków.
W 2005 r. skonsolidowana sprzedaż grupy Polimex-Mostostal wyniosła 1,85 mld zł przy 43 mln zł zysku netto. Na podstawie wyników za pierwsze półrocze firma szacuje, że w tym roku wyniki powinny wzrosnąć o kilkanaście procent.
- Nasz cel to miliard euro obrotów i odpowiedni do nich zysk w perspektywie kilku lat. To realne, jeśli będziemy kontynuować wzrost organiczny i akwizycje - mówi Konrad Jaskóła.
Kapitalizacja rynkowa Polimeksu-Mostostalu wynosi ok. 2 mld zł. Przy akceptacji akcjonariatu, czyli funduszy inwestycyjnych, zarząd nie boi się podejmować decyzji rozwojowych. Spółka zdecydowała się na emisję obligacji o wartości 250 mln zł, aby dodatkowo zwiększyć zdolności kredytowe.
- Akcjonariusze obserwują nasze działania i szybki wzrost wartości firmy, stąd oceniam, że nie będą chcieli pozbywać się akcji. Polimex-Mostostal stabilizuje ich pozycję na rynku - twierdzi Jaskóła.
KOMENTARZE (2)
Poszkodowani
23.01.2010 13:38
m.malecki@poczta.onet.pl
30.12.2009 10:00
