Polityka energetyczna: długa lista zarzutów
Dariusz Ciepiela - 2007-12-06
- Obecny dokument nie podejmuje próby odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie zostały one zrealizowane. Istotne byłoby przynajmniej rozdzielenie niezrealizowanych celów na te, z których realizacji świadomie zrezygnowano i te, których mimo wysiłków zrealizować się nie udało - sugeruje prof. Lewandowski.
Według niego integralnym elementem "Polityki..." powinna być prognoza bilansu paliwowo-energetycznego. Zauważa, że z niewiadomych powodów dokument ogranicza się do prognozy jednowariantowej, co przy intensywnie rozwijającej się gospodarce i niestabilnej strukturze cen paliw powoduje, że prognoza zdezaktualizuje się jeszcze przed przyjęciem dokumentu przez Radę Ministrów. Prognoza ta dotyczy głównie strony podażowej, a praktycznie nie odnosi się do działań i ich kosztów, które należy podjąć, aby zaspokoić potrzeby, szczególnie w zakresie węgla brunatnego.
Ekolodzy nie chcą atomu
Opinie dotyczące projektu Polityki energetycznej przedstawiły liczne organizacje społeczne i towarzystwa branżowe. We wspólnym stanowisku organizacje ekologiczne m.in. - WWF, Greenpeace, Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej, Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Unia - przekonują, że proponowany kierunek polityki energetycznej nie jest właściwy.
W ocenie organizacji ekologicznych punktem wyjścia dla tworzenia strategii rozwoju sektora energetycznego powinna być konieczność dokonania redukcji emisji gazów szklarniowych, aby dokument odpowiadał na wyzwanie zahamowania globalnego ocieplenia.
Ekolodzy wskazują, że warto postawić dalekosiężny cel osiągnięcia przez Polskę takiego samego poziomu intensywności energetycznej gospodarki, jaki jest przewidywany w 2030 roku średnio dla krajów UE 15. Pozwoliłoby to na "zeroenergetyczny" wzrost gospodarczy, co przyczyniłoby się do modernizacji gospodarki, promowania innowacji i uzyskiwania przewagi konkurencyjnej.
Organizacje ekologiczne przekonują, że nie ma podstaw do twierdzenia, iż krajowe zasoby odnawialnych źródeł energii są zbyt małe, aby móc spełnić cele UE w zakresie ich udziału w bilansie energetycznym. Ekolodzy przekonują, że analizy eksperckie wskazują, iż potencjał techniczny i ekonomiczny jest wystarczający, aby Polska zrealizowała zobowiązania, które na siebie przyjął parlament i rząd RP co do uzyskania 14-proc. udziału OZE w Polsce w roku 2020.
Co nie dziwi, organizacje ekologiczne sprzeciwiają się rozwojowi energetyki jądrowej, która, ich zdaniem, jeszcze bardziej pogłębi uzależnienie energetyczne Polski poprzez uzależnienie od dostaw paliw z zagranicy.


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza