Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polityka surowcowa, której nie ma

Autor: Dariusz Malinowski
25-02-2016 11:13 |  aktualizacja: 25-02-2016 11:21
Polityka surowcowa, której nie ma
Fot. PTWP (Michał Oleksy)

Chaos, brak dobrych przepisów, ważne dla kraju decyzje podejmowane na niskim szczeblu administracyjnym. Polska polityka surowcowa nie istnieje.

Na pytanie, czym jest polityka surowcowa, odpowiedzieć łatwo. To „długofalowa polityka publiczna prowadzona na poziomie krajowym, która ma zapewnić dostęp przedsiębiorstw wytwórczych do niezbędnych dla ich działalności surowców po cenie umożliwiającej im bycie konkurencyjnymi, przy jednoczesnym dbaniu o stan środowiska (...) oraz bieżące i długookresowe bezpieczeństwo gospodarcze kraju”. Na pytanie, dlaczego po 25 latach polskich transformacji nie dorobiliśmy się strategii tak ważnej dla kraju i gospodarki - odpowiedzi brak.

Surowce na wolności

Naukowcy, najlepiej dostrzegając brak usystematyzowanej polityki surowcowej kraju, już od kilku przynajmniej lat dość mocno krytykują państwową administrację, wskazują na konsekwencje bałaganu i chaosu w tym obszarze. Rzeczywiście, problematyka polityki surowcowej jest prawie nieobecna w dokumentach strategicznych. Często decyzje dotyczące złóż o znaczeniu strategicznym dla kraju są podejmowane na poziomie gminy - z uwzględnieniem wyłącznie lokalnych interesów. A przecież zasoby naturalne to dobro wspólne i ich wykorzystanie powinno być obwarowane czytelnymi regułami te zasoby zabezpieczającymi. Tymczasem często zasoby surowcowe kraju są po prostu marnotrawione.

- Celem polityki surowcowej powinno być stworzenie warunków, które pomagałaby w realizacji naszych zadań. Aby to było możliwe, potrzebne są dobre regulacje prawne, przejrzyste prawo podatkowe i procesy administracyjne. Władze powinny brać przy tym pod uwagę także geologię i cykle makroekonomiczne - mówi Piotr Dąbek, dyrektor ds. rozwoju Lotos Petrobaltic.

Według wielu specjalistów państwo zamiast kreować politykę surowcową, opierając się na długofalowej strategii, doraźnie zmienia przepisy prawa lub wprowadza nowe, których główną intencją jest wydobycie z sektora surowcowego... środków do budżetu. Takie działania, co oczywiste, w dłuższym czasie szkodzą nie tylko firmom czy branży, ale całej gospodarce.

Najbardziej jaskrawy przykład to niesławny podatek od kopalin, któremu podlega jedna tylko spółka - KGHM. Przeciwko podatkowi protestowali załoga, zarząd, związki zawodowe, władze miasta i województwa. Nic nie wskórano. Podatek został nałożony. Spółka wpłaciła już z tego tytułu do kasy państwa kilka miliardów złotych. Niby sporo, ale - jak zauważają specjaliści - spółka jest skutecznie drenowana z gotówki praktycznie bez uwzględniania zmian rynkowych, czy np. obecnej dekoniunktury na rynku miedzi. Efekt? Wpływy z podatku spadają, a spółka traci pieniądze w gorącym dla niej okresie.

KOMENTARZE (1)

KOMENTARZE (1)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP