Wtorek, 22 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Konstrukcje Stalowe   |  2009-07-14

Polska branża konstrukcji stalowych w dobie kryzysu

Zrodzony w USA kryzys finansowy szybko nabrał wymiaru globalnego i uderzył także w naszą gospodarkę. Ta zaś okazała się nań bardziej odporna niż gospodarki innych krajów, co nie oznacza, że całkiem odporna. Ów kryzys był zaskoczeniem jedynie dla światowych guru makroekonomii i analityków finansowych. Dla wielu ludzi innych profesji - nie. Już od lat bowiem od zajmujących się zarządzaniem, menedżerów przedsiębiorstw, socjologów, psychologów, politologów, dziennikarzy napływały niepokojące sygnały wieszczące zbliżający się kryzys.

- O. Dziekoński: - Znacząca część projektów drogowych musiała być przepracowana ze względu na kwestie środowiskowe. Dlatego, że ileś lat temu ktoś wpadł na pomysł, iż w dziedzinie ochrony środowiska możemy być lepsi niż reszta Europy. Masa zmarnowanego czasu.

- J. Zaleski: - Do tego wszystkiego karmieni jesteśmy informacjami w rodzaju "trzeba", "należy", "powinniśmy". A harmonogramu jakie przetargi będą ogłoszone nie mamy. Na początku roku poinformowano, że na roboty budowlane przy EURO 2012 będzie ogłoszonych 90 przetargów. Póki co, ogłoszono 4 albo 5. Gdyby przetargi ruszyły, to wszyscy by mieli robotę, w tym małe firmy. Wszyscy dziwią się, że ceny jakie oferuje wykonawca są takie a nie inne. Nie mogą być inne bo wszystkie ryzyka muszą być wliczone w cenę. Jak się przetarg ogłasza w lipcu, to wykonawstwo będzie za 10-12 miesięcy. Firmy budowlane nie wiedzą jaka czeka ich robota, kiedy będą ogłoszone przetargi.

- J. Lewandowski: - Zdecydowanie lepiej ma się rzecz z budową autostrad. Ogłoszone są przetargi na 300 km. To samo dotyczy budowy i modernizacji dróg ekspresowych. Tylko kiedy my wejdziemy na plac budowy?

Perspektywy dla polskiego budownictwa i branży konstrukcji stalowych?

- A. Jonek: - Dobre, ponieważ w tej branży docenia się coraz bardziej rolę kapitału ludzkiego. Po roku 2010 przewidujemy wzrost ilościowy produkcji konstrukcji stalowych rokrocznie o około 10%. Wydatki infrastrukturalne są najbardziej oczywistym i wielokrotnie sprawdzonym przez inne kraje sposobem pobudzania gospodarki w okresie spowolnienia. Co więcej, państwo powinno inwestować w rozwój infrastruktury w okresie dekoniunktury gospodarczej bo jest to po prostu opłacalne. Zwiększona konkurencja wśród dostawców i wykonawców pozwala na realizowanie inwestycji po najkorzystniejszej cenie. Planowana liczba inwestycji infrastrukturalnych, sportowych oraz osłabienie złotówki dają nadzieję, że branża powinna najmniej odczuć skutki kryzysu i z nadzieją patrzeć w przyszłość. Osłabienie wartości złotówki i obniżka cen materiałów oraz wysoka jakość wyrobów i elastyczność działań polskich producentów umożliwiać powinny powrót na rynki wcześniej utracone z powodu silnej złotówki.

- A. Kowalski: - Mamy taką instytucję jak KUKE, które pomaga nam prowadzić inwestycje np. w Rosji, doskonale je ubezpieczając. Gdyby tego rodzaju wsparcie istniało dla dużych inwestycji infrastrukturalnych, energetycznych, przemysłowych, żeby banki nie bały się udzielać kredytów, to doskonale by to ułatwiało realizację inwestycji i podgrzewało koniunkturę.

Dziękujemy za rozmowę

 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer