Autor: Dariusz Ciepiela | 2007-04-17
Polska energetycznie bezpieczna
Poziom bezpieczeństwa energetycznego Polski jest znacznie wyższy niż większości krajów wspólnoty - uważa Komisja Europejska.
Prof. Mielczarski przypomina, że w pakiecie energetycznym, który Komisja Europejska opublikowała w styczniu, stwierdzono na podstawie danych Międzynarodowej Agencji Energii, że energetyka
jądrowa jest opłacalna w stosunku do węglowej przy cenie węgla powyżej 70 dol. za tonę, czyli około 210-220 zł. Obecnie w Polsce ceny węgla dla elektroenergetyki są znacznie niższe.
- Prawdopodobnie do roku 2020 ceny węgla wzrosną na tyle, że energetyka atomowa będzie opłacalna. Obecnie buduje się atomowe bloki wytwórcze o mocy 1600 MW. To w polskich warunkach będzie stwarzało problem, gdzie przyłączyć tak duży obiekt do sieci przesyłowej, ponieważ jest ona słaba, a jej wzmocnienie wymaga czasu - prognozuje Mielczarski.
Jego zdaniem, z pewnością energetyka atomowa jest ważną technologią, ale trzeba rozwiązać jeszcze wiele problemów przed jej praktycznym wdrożeniem. Zaleca też, aby uważnie obserwować wyniki doświadczeń z reaktorem ITER syntezy jądrowej, które powinny być znane, przynajmniej te pierwsze, w ciągu 8-10 lat.
Należy przy tym pamiętać, że rozwój energetyki jądrowej to uzależnienie się od dostawców technologii i surowca.
Wpływ rozdmuchanego medialnie i przedstawianego jako sukces kupna przez PGNiG udziałów w dwóch złożach gazu i ropy od koncernu ExxonMobil na stan bezpieczeństwa energetycznego kraju pozostaje w sferze spekulacji. Wydobycie gazu i ropy planowane jest dopiero na połowę roku 2011. Nie wiadomo, czy te surowce będzie się opłacało dostarczać do Polski, czy też trafią na inne rynki.
Jeśli chodzi o import gazu i ropy, prawdopodobnie Rosja nadal pozostanie głównym dostawcą Polski. Nawet, jeśli nie będzie to sprzedaż bezpośrednia, to przez pośredników, np. niemieckich.
- Prawdopodobnie do roku 2020 ceny węgla wzrosną na tyle, że energetyka atomowa będzie opłacalna. Obecnie buduje się atomowe bloki wytwórcze o mocy 1600 MW. To w polskich warunkach będzie stwarzało problem, gdzie przyłączyć tak duży obiekt do sieci przesyłowej, ponieważ jest ona słaba, a jej wzmocnienie wymaga czasu - prognozuje Mielczarski.
Jego zdaniem, z pewnością energetyka atomowa jest ważną technologią, ale trzeba rozwiązać jeszcze wiele problemów przed jej praktycznym wdrożeniem. Zaleca też, aby uważnie obserwować wyniki doświadczeń z reaktorem ITER syntezy jądrowej, które powinny być znane, przynajmniej te pierwsze, w ciągu 8-10 lat.
Należy przy tym pamiętać, że rozwój energetyki jądrowej to uzależnienie się od dostawców technologii i surowca.
Wpływ rozdmuchanego medialnie i przedstawianego jako sukces kupna przez PGNiG udziałów w dwóch złożach gazu i ropy od koncernu ExxonMobil na stan bezpieczeństwa energetycznego kraju pozostaje w sferze spekulacji. Wydobycie gazu i ropy planowane jest dopiero na połowę roku 2011. Nie wiadomo, czy te surowce będzie się opłacało dostarczać do Polski, czy też trafią na inne rynki.
Jeśli chodzi o import gazu i ropy, prawdopodobnie Rosja nadal pozostanie głównym dostawcą Polski. Nawet, jeśli nie będzie to sprzedaż bezpośrednia, to przez pośredników, np. niemieckich.
KOMENTARZE (9)
Kochamy Czarnobyl.
17.03.2011 19:16
krzysztof
01.04.2010 14:02
marek
01.04.2010 13:54
