Wtorek, 22 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Patrycja Batóg  |  2011-07-16

Polska energetyka potrzebuje alternatywy dla węgla

Czy rozproszona generacja okaże się naszą, polską alternatywą dla węgla. Czy stanie się odpowiedzią na zielone trendy?

Polska energetyka oparta jest na dużych elektrowniach węglowych, które skupione są głównie w południowej części naszego kraju, a energia w nich wytworzona trafia do nas za pośrednictwem przestarzałych sieci elektroenergetycznych.

Efektem połączenia tej sytuacji z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi (długo utrzymujące się skrajnie niskie lub wysokie temperatury) jest zwiększone ryzyko występowania blackoutów na dużych obszarach. Dochodzi do tego jeszcze kwestia związana ze zmniejszeniem ilości energii ze względu na konieczność wyłączenia z eksploatacji nieefektywnych bloków energetycznych - łącznie Energa, PGE i Tauron Polska Energia wyłączą 3200 MW do końca 2020 roku.

Zdaniem wielu ekspertów, odpowiedzią na pytanie "skąd prąd", a jednocześnie szansą dla Polski na zwiększanie konkurencyjności gospodarki na arenie międzynarodowej, jest energetyka rozproszona.

I zbierze się miarka

Budowa wielu małych jednostek wytwórczych na terenie całego kraju, często produkujących energię w skojarzeniu z wytwarzaniem ciepła lub chłodu, to alternatywa dla dużych elektrowni konwencjonalnych i równocześnie szansa na zwiększenie udziału energetyki odnawialnej w bilansie energetycznym kraju oraz zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. Rozwój energetyki rozproszonej opartej na OZE to również kreowanie proekologicznego wizerunku kraju, które przełoży się na zwiększenie zainteresowania ze strony potencjalnych inwestorów.

Zdaniem Krzysztofa Żmijewskiego, sekretarza generalnego Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji, za budowaniem małych jednostek wytwórczych przemawia jeszcze jeden ważny argument - czas.

- Nie mamy czym domknąć bilansu energetycznego w 2015 roku, trzeba więc szukać realnych rozwiązań. Szybciej można zbudować źródło o mocy 1 kW niż źródło o mocy 1600 MW. Co prawda 1 kW to mało, jednak mamy 1,5 mln gospodarstw rolnych w Polsce i 3 mln domów jednorodzinnych; daje to łączny potencjał 4,5 mln gospodarstw w Polsce - tłumaczy prof. Żmijewski. - Wykorzystując go tylko częściowo, budując instalacje o mocy po 2-3 kW, zbieramy taką moc, jaka określona jest w programie energetyki jądrowej. Ziarnko do ziarnka i zbierze się kilkaset megawatów, które będą nam lada chwila niezbędne. Rozwój energetyki rozproszonej ma jeszcze jedną pozytywną cechę, jest nią stopniowy rozwój, a nie skokowy, jak w przypadku uruchamiania wielkich bloków.
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer