Autor: Piotr Stefaniak | 2010-06-10
Polska, Rosja - początek drogi
Na polsko-rosyjskiej współpracy gospodarczej negatywne piętno odciskają politycy i historia. Skala obrotów handlowych i inwestycji wciąż jest niewspółmierna do potencjałów obu krajów. Czy potrzebujemy przełomu, by wzajemne relacje w biznesie wprowadzić na odpowiedni poziom?
Wynajętym samolotem przyleciało łącznie 220 osób. Formalnie - aby się szkolić w Polsce. Goście zwiedzili Kraków i Wieliczkę, także miasto siedzibę zarządu - Nowy Sącz.
- Rosjanie byli pod wrażeniem nowoczesności naszej firmy, a bardzo chwalili sposób prowadzenia szkoleń i naszą polską gościnność - mówi Ryszard Florek, prezes zarządu i właściciel Fakro.To była kolejna, organizowana co dwa lata impreza szkoleniowo-integracyjna dla pracowników z zakładu rosyjskiego i dystrybutorów. Można by rzec, organizowana pod hasłem: poznaj kraj swojego pryncypała. Ale raczej: poznaj kraj ludzi, z którymi Rosjanie współpracują od dziesięciu lat, a od pięciu w rosyjskiej fabryce Fakro.
Dodaje, że na rosyjskim rynku okien dachowych liczą się dwie firmy: my, mając w nim 40 proc. udziału, i konkurent, bowiem na wszystkich pozostałych producentów i importerów przypada 2 proc.
Mocna litera w BRIC
W 2001 roku Jim O’Neill, główny ekonomista banku inwestycyjnego Goldman Sachs, błyskotliwie podsunął nazwę BRIC na określenie czterech krajów, które zaczęły odgrywać coraz poważniejszą rolę na świecie. A według prognoz, w ciągu dwóch dekad grupa ta przegoni najbardziej zaawansowane gospodarki i będzie rozdawać karty w globalnej gospodarce. Wśród nich jest Rosja.
- Niektórzy chcą ją "wyrzucić" z tego elitarnego klubu, ze względu na najbardziej surowcowy charakter gospodarki - mówi Piotr Trzeciak, doradca finansowy Xelion. - Ale w świecie globalnych finansów ma ona zwolenników, bo jak może nie przemawiać fakt, że w ostatnim dziesięcioleciu stopa zwrotu na rosyjskim indeksie giełdowym RTS wyniosła ok. 576 proc.
W tym samym czasie rodzimy WIG20 odnotował stopę wzrostu 17 proc.
Jest oczywiście więcej faktów potwierdzających rozwój i ciągle niewykorzystany potencjał Rosji. Pomimo dotkliwych skutków kryzysu (PKB spadł w ub.r. prawie o 8 proc.), rosyjski rynek kapitałowy odnotował najszybszy wzrost w grupie krajów BRIC w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W raporcie z marca Międzynarodowy Fundusz Walutowy potwierdza prognozy Kremla, że PKB wzrośnie w tym roku o 3,6-4 proc. To szybkie przejście gospodarki Rosji od gwałtownego spadku do relatywnie wysokiego wzrostu znalazło nawet określenie w slangu zachodnich ekonomistów - "efekt odskoku".
KOMENTARZE (8)
Romano
13.02.2011 23:54
wyczawski
25.01.2011 13:07
ekonomis
24.10.2010 23:49


