Polska stalowym przyczółkiem Europy
Renata Dudała - 2008-07-24
W ostatnich latach Polska wyrosła na potentata wytwarzającego dobra konsumpcyjne ze stali. Ale dla inwestorów zza wschodniej granicy jesteśmy atrakcyjni przede wszystkim jako otwarta brama na rynek Unii Europejskiej.
- Dla inwestorów ze Wschodu najważniejsze jest jednak to, że mając przyczółek w Polsce, wchodzą na unijny rynek - zauważa Wojciech Szulc, kierownik Zakładu Analiz Techniczno-Ekonomicznych Instytutu
Metalurgii Żelaza. - Posiadanie fi rmy na terenie Unii Europejskiej jest największym atutem.
Zdaniem Szulca, polski rynek od kilku już lat jest otwarty dla koncernów zagranicznych zarówno inwestujących w rodzimy sektor hutniczy, jak i lokujących w Polsce swoje przedstawicielstwa.
- Sektor stalowy podlega procesom globalizacji - zauważa Kazimierz Kowalski, wiceprezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. - O ile jeszcze do niedawna ten proces zamykał się w granicach jednego kraju, obecnie jest to tendencja światowa.
Jak podkreśla Kowalski, to, że na rynku polskim pojawiają się zagraniczni inwestorzy, jest korzystną tendencją. Otwarcie rynku niesie jednak też pewne zagrożenia. Znikają limity importowe, co powoduje, że na krajowy rynek może napłynąć więcej wyrobów ze Wschodu.
- Od 18 maja tego roku Ukraina jest członkiem Światowej Organizacji Handlu (WTO) - dodaje Kowalski. - Tym samym limity importowe do Unii Europejskiej zostały zniesione. Ukraina produkuje w skali roku około 40 mln ton stali, z czego na wewnętrzny rynek kieruje około 10 mln ton. A zatem resztę wyeksportuje. Część tego eksportu trafi na rynek Unii Europejskiej. Ukraińscy producenci już teraz przygotowują się do ekspansji na unijne rynki.
Koncern Ukraińska Górniczo-Metalurgiczna Kompania (UGMK) jest obecny na polskim rynku od 2004 roku, kiedy to został akcjonariuszem GCB Centrostal Bydgoszcz SA. Przedstawiciele ukraińskiego koncernu nie ukrywają, że przez Centrostal zamierzają pozyskać nowe rynki zbytu, m.in. w Czechach, na Słowacji i w Bułgarii. Interesują się krajami nadbałtyckimi, myślą o niemieckim i francuskim rynku oraz innych krajach Unii Europejskiej. Centrostal będzie zatem filarem, na którym UGMK zbuduje sieć dystrybucji w Europie i w Azji Wschodniej.
Koncern zarządza już węgierską siecią centrów serwisowych wyrobów hutniczych Dutrade oraz jest w trakcie budowy własnej sieci handlowej w Czechach, Rosji, Białorusi i Gruzji.
- Zdecydowaliśmy jednak, że najważniejsze centra sprzedaży zlokalizowane będą w Polsce, a konkretnie w Sosnowcu, gdzie powstanie nowoczesne centrum serwisowe - mówi Witalij Gnatuszenko, członek zarządu UGMK. - Centrum będzie obsługiwać większość krajów z Unii Europejskiej.
Zdaniem Szulca, polski rynek od kilku już lat jest otwarty dla koncernów zagranicznych zarówno inwestujących w rodzimy sektor hutniczy, jak i lokujących w Polsce swoje przedstawicielstwa.
- Sektor stalowy podlega procesom globalizacji - zauważa Kazimierz Kowalski, wiceprezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. - O ile jeszcze do niedawna ten proces zamykał się w granicach jednego kraju, obecnie jest to tendencja światowa.
Jak podkreśla Kowalski, to, że na rynku polskim pojawiają się zagraniczni inwestorzy, jest korzystną tendencją. Otwarcie rynku niesie jednak też pewne zagrożenia. Znikają limity importowe, co powoduje, że na krajowy rynek może napłynąć więcej wyrobów ze Wschodu.
- Od 18 maja tego roku Ukraina jest członkiem Światowej Organizacji Handlu (WTO) - dodaje Kowalski. - Tym samym limity importowe do Unii Europejskiej zostały zniesione. Ukraina produkuje w skali roku około 40 mln ton stali, z czego na wewnętrzny rynek kieruje około 10 mln ton. A zatem resztę wyeksportuje. Część tego eksportu trafi na rynek Unii Europejskiej. Ukraińscy producenci już teraz przygotowują się do ekspansji na unijne rynki.
Koncern Ukraińska Górniczo-Metalurgiczna Kompania (UGMK) jest obecny na polskim rynku od 2004 roku, kiedy to został akcjonariuszem GCB Centrostal Bydgoszcz SA. Przedstawiciele ukraińskiego koncernu nie ukrywają, że przez Centrostal zamierzają pozyskać nowe rynki zbytu, m.in. w Czechach, na Słowacji i w Bułgarii. Interesują się krajami nadbałtyckimi, myślą o niemieckim i francuskim rynku oraz innych krajach Unii Europejskiej. Centrostal będzie zatem filarem, na którym UGMK zbuduje sieć dystrybucji w Europie i w Azji Wschodniej.
Koncern zarządza już węgierską siecią centrów serwisowych wyrobów hutniczych Dutrade oraz jest w trakcie budowy własnej sieci handlowej w Czechach, Rosji, Białorusi i Gruzji.
- Zdecydowaliśmy jednak, że najważniejsze centra sprzedaży zlokalizowane będą w Polsce, a konkretnie w Sosnowcu, gdzie powstanie nowoczesne centrum serwisowe - mówi Witalij Gnatuszenko, członek zarządu UGMK. - Centrum będzie obsługiwać większość krajów z Unii Europejskiej.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna strona



Nie dodano jeszcze żadnego komentarza