Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polskie górnictwo skazane na efektywność

Autor: Jerzy Dudała
30-12-2010 00:00
Polskie górnictwo skazane na efektywność
Według Zenona Helbika, szefa Grupy Kapitałowej Wonam, problem temperatury w górnictwie podziemnym rzeczywiście będzie w kolejnych latach jednym z kluczowych czynników decydujących o efektywności wydobycia. Zdaniem Andrzeja Jagiełły, prezesa Sandvik Mining and Construction, to przede wszystkim specyficzne warunki naturalne decydują o stopniu komplikacji i efektywności procesu wydobycia. Jego zdaniem, ważna będzie automatyzacja i monitoring.

Konkurowanie z węglem z importu sprawia, że polskie górnictwo musi nieustannie zabiegać o konkurencyjność, podnosić efektywność, pilnować kosztów. Potencjał oszczędności jest na szczęście spory.

Rezerwy efektywności w górnictwie tkwią w wielu dziedzinach - zarówno w sferze organizacyjnej, jak i technicznej. Często nie trzeba ich nawet szukać, wystarczy chcieć je uruchomić. Zdaniem prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosława Zagórowskiego, proste rezerwy tkwią w organizacji i czasie pracy górników.
- Górnik pracuje około 3,5 godz. na zmianę - twierdzi Zagórowski. - Ewenementem na skalę światową jest to, że polskie górnictwo pracuje pięć dni w tygodniu.

A po podliczeniu wychodzi na to, że ludzie i sprzęt pracują w polskim górnictwie dwa i pół dnia w tygodniu. Bo są różnego rodzaju porozumienia, układy pracy. A która, dajmy na to, firma transportowo-logistyczna pozwala sobie na takie przestoje?

Przy obecnym kształcie Ustawy o zamówieniach publicznych decyduje głównie kryterium ceny. Firmy górnicze nabywają sprzęt, mając na uwadze przede wszystkim jego cenę, a nie jakość. Taka pozorna, wymuszona przepisami, zapobiegliwość oznacza jednak często - w dłuższej perspektywie - straty.

- Kupujemy to, co tanie, a więc co chwilę serwisujemy, remontujemy - tłumaczy Zagórowski. - Nie stosujemy też zasady unifikacji sprzętu.

Z szefem JSW zgadza się Jacek Kucharski, prezes Dräger Safety Polska. Wskazuje on, że usprzętowienie sektora węglowego będzie uzależnione od wyników finansowych spółek węglowych.

- Owszem, obecnie głównym hasłem w przetargach jest najniższa cena - przyznaje prezes Kucharski. - Jeżeli jednak standing finansowy firm górniczych się poprawi, to może zaczną być brane pod uwagę takie czynniki, jak trwałość i jakość urządzeń czy dostępność serwisu.

30 proc. sprzedaży Dräger Safety Polska zaspokaja potrzeby sektora węglowego.

Firma produkuje kamizelki, przenośne i stacjonarne mierniki detekcji gazu, a więc sprzęt stanowiący o bezpieczeństwie, jednocześnie decydujący o płynności pracy, mniejszej liczbie awarii czy przestojów.

- W przyszłości bardzo ważne będzie dozbrojenie górnictwa w sprzęt ratunkowy, bo górnictwo schodzi coraz głębiej z wydobyciem - podkreśla Kucharski. To w konsekwencji przyczynia się do zwiększenia liczby zagrożeń.

Ciepło, coraz cieplej

Jedno z zagrożeń dotyczy temperatury na dole kopalń. Będzie on w najbliższych latach podstawowym czynnikiem determinującym wydobycie.




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP