PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polskie odlewnie - konsolidacja to nie wszystko

Autor: Marek Gabzdyl
18-06-2001 00:00

Przemysł odlewniczy w naszym kraju traktować można jako doskonały wskaźnik stanu całej gospodarki. Klientami odlewni są bowiem praktycznie wszystkie gałęzie produkcji, ponieważ elementy odlewane są składnikami wszystkich maszyn i urządzeń - w obrabiarkach na przykład 80% wagi to odlewy - w samochodzie waga tych elementów stanowi 25% całości.

Światowa produkcja odlewów przekracza obecnie 70 mln ton rocznie, a udział w niej Polski sięga prawie 0,7 mln ton. W końcu lat 70. polskie odlewnie produkowały ok. 2,7 mln ton odlewów. Powodem tak znacznego obniżenia produkcji był drastyczny spadek popytu na odlewy ze strony przemysłów: elektromaszynowego, motoryzacyjnego, maszyn rolniczych i traktorów, taboru kolejowego, budowy statków a także nawet hutnictwa i maszyn górniczych. Spadek ten wywołany był oczywiście gwałtownym załamaniem się produkcji w wymienionych sektorach.
Obecnie, po 10 latach od tego załamania wytworzyły się dwie grupy firm odlewniczych - pierwsza to te, którym się udało - pracują dla odbiorców zachodnich, na potrzeby konkretnych zleceń i pozostałe, które nie miały takich warunków, dzięki którym mogłyby stać się obiektem zainteresowania partnerów czy kontrahentów zachodnich. Tak więc mamy obok siebie odlewnie pracujące na 3 pełne zmiany, w soboty i częściowo w niedziele (na przykład odlewnia Teksid w Skoczowie) i szereg zakładów pracujących na niepełną zmianę i nie we wszystkie dni robocze.
Dlaczego doszło do takiej sytuacji? - Problemem naszych firm jest jakość - mówi prof. Stanisław Jura z Katedry Odlewnictwa Wydziału Mechaniczno-Technologicznego Politechniki Śląskiej. - System zarządzania jakością to nie wymysł, to nie chwilowa zachcianka - to potrzeba, to konieczność. Jest dużo odlewni, które mają już certyfikaty, natomiast jest jeszcze więcej odlewni, których nie stać na uzyskanie certyfikatu zarządzania jakością. Ocenia się, że odlewnie, które wprowadziły system zarządzania jakością mają mniej więcej o 20% koszty większe niż odlewnie, które nie mają tego certyfikatu. Jednakże klient, weryfikujący oferty poszczególnych firm pod kątem posiadania przez nie odpowiednich certyfikatów jest skłonny zapłacić o 20% więcej za wyrób firmy posiadającej certyfikat, niż kupić tańszy wyrób firmy bez certyfikatu. Odbiorca żąda jakościowego odlewu. Jednakże nie każdy prezes spółki o słabej kondycji zdecyduje się na rozpoczęcie kosztownej procedury certyfikacyjnej.
Wydawałoby się, że lekarstwem na tę sytuację byłaby konsolidacja małych zakładów w większe jednostki, łatwiej radzące sobie z obniżaniem kosztów. Nie zawsze się to jednak sprawdza: wielka odlewnia w Lublinie - wskazuje prof. Stanisław Jura - wytwarzająca elementy dla Ursusa jest w stanie upadłości- po prostu - nie produkujemy traktorów, więc nie potrzeba odlewów.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 899 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP