PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polskie upadki ukraińskiego giganta stalowego

Autor: Piotr Myszor
25-10-2013 11:19 |  aktualizacja: 25-10-2013 11:17
Polskie upadki ukraińskiego giganta stalowego
<b>Sergiej Taruta<br />
główny akcjonariusz Stoczni Gdańskiej</b><br /><br />
- Nie chciałbym, żeby zrealizował się scenariusz upadłości stoczni, ale nie wszystko zależy ode mnie. Nie mamy partnera do dialogu, a sytuacja jest krytyczna.

Koncern ISD nie miał szczęścia, inwestując w Polsce. Ambitne plany związane z Hutą Częstochowa i Stocznią Gdańsk zostały boleśnie zweryfikowane przez kryzys.

Huta Częstochowa, po drastycznej restrukturyzacji zatrudnienia, wydaje się w nowym kształcie stabilizować działalność. Stocznia Gdańsk zjeżdża po pochylni w słone wody upadłości.
Bilans aktywności ukraińskiego inwestora w Polsce nie nastraja optymistycznie.

Jak to się stało?

Przypomnijmy - ukraiński koncern wszedł do zagrożonej likwidacją huty w 2005 roku. Zobowiązał się do zainwestowania w nią 44 mln zł i utrzymania zatrudnienia przez kolejne 10 lat. Początkowo wszystko szło w dobrym kierunku - już dwa lata później zatrudnienie w hucie było o 500 osób większe, pensje o 10 proc. wyższe, a ważny odbiorca częstochowskich blach, Stocznia Gdańska, trafiła w ręce spółki kontrolowanej przez właścicieli ISD. Plany zakładały zainwestowanie w hutę 400 mln zł i zwiększenie produkcji do 1,2 mln ton.

Sielanka nie trwała długo. Kryzys roku 2009 pozwolił osiągnąć w sumie tylko 60,2 proc. poziomu produkcji z roku poprzedniego, a w segmencie blach grubych zaledwie 38,5 proc. wyniku.

Amputacja

Zamiast dalszych inwestycji rozpoczęło się wyzbywanie kolejnych części huty. Jeszcze w 2009 roku wydzielono koksownię, działającą dziś jako Koksownia Częstochowa Nowa, a rok później Zakład Produkcji Rur sprzedano Alchemii. Obecnie z huty została w zasadzie tylko walcownia. Stalownia wciąż istnieje w ramach zakładu, ale nie działa. Produkowanie wsadu w Polsce stało się dla ISD nieopłacalne.

Wysokie koszty, szczególnie energii elektrycznej, spowodowały, że nawet po doliczeniu kosztów transportu wsad z ukraińskiej huty ISD w Alczewsku był o 300 zł na tonie tańszy.

Jakiekolwiek restrukturyzacje były jednak z góry skazane na niepowodzenie, bo przyjęty przy przejmowaniu huty pakiet socjalny gwarantował załodze nie tylko zatrudnienie, ale i wysokość pensji. Wraz z kolejnymi kawałkami huty odchodziła część pracowników, których chciał zatrudnić nowy właściciel. Reszta pozostawała w hucie, choć tam także nie było dla nich zajęcia. Przerost administracji, na jaki zaczęli narzekać właściciele zakładu, stawał się więc coraz większy.
<b>Sergiej Taruta<br />
główny akcjonariusz Stoczni Gdańskiej</b><br /><br />
- Nie chciałbym, żeby zrealizował się scenariusz upadłości stoczni, ale nie wszystko zależy ode mnie. Nie mamy partnera do dialogu, a sytuacja jest krytyczna.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP