Porty lotnicze w polu
Krzysztof Orłowski - 2007-05-31
Nowe lotniska są w Polsce potrzebne, szczególnie na ścianie wschodniej, gdzie istnieje tylko jedno - w Rzeszowie. Na rozbudowę sieci lotnisk wydamy w najbliższych latach ok. 1,2 mld euro, z czego około 700 mln euro pochodzić będzie z funduszy europejskich. To sporo, ale nie na tyle, żeby można było tymi pieniędzmi szastać - np. topić ponad 100 mln euro w niepotrzebnym lotnisku koło Kielc.
W ostatnich trzech latach liczba pasażerów, korzystających z transportu lotniczego w Polsce, podwoiła się, sięgając w 2006 roku 15,4 mln osób. Polacy odkryli, że można tanio latać.
Na fali błyskawicznego rozwoju tanich linii i gwałtownego wzrostu liczby pasażerów na lokalnych lotniskach pojawiają się pomysły budowania kolejnych lotnisk. Trwa też rozbudowa regionalnych portów, które w ostatnich latach szczególnie mocno skorzystały z obecnego trendu.
Według najnowszych prognoz Urzędu Lotnictwa Cywilnego, nadal latać będzie coraz więcej Polaków: w 2010 - 26,4 mln, w 2015 - 36 mln, w 2020 - niespełna 50 mln, a w 2030 przekroczymy 75 mln. To mogą się wydawać daty odległe. Ale planując ile i jak dużych lotnisk w Polsce potrzebujemy, powinniśmy patrzeć na problem właśnie z takiej perspektywy.
Warto bowiem przypomnieć, że główne lotnisko w Polsce - obsługujące aglomerację warszawską Okęcie - zostało stworzone w 1934 roku, a jego plany powstawały 10 lat wcześniej.
Inwestujmy na potęgę
Według informacji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, z funduszy unijnych ma być finansowana rozbudowa 8 lotnisk w Polsce. Są to Warszawa, Rzeszów, Kraków, Katowice, Wrocław, Poznań i Szczecin. W sumie, jak przewidują analitycy PMR Publications, do 2013 roku na modernizację istniejących lotnisk wydanych zostanie ok. 775 milionów euro. Na budowę nowych lotnisk w tym czasie zostanie przeznaczone przynajmniej 425 mln euro. To razem daje 1,2 mld.
Gdzie najbardziej są potrzebne inwestycje w modernizację lotnisk?
- Tam, gdzie już są już realizowane - w Katowicach, Krakowie, we Wrocławiu, na Okęciu - odpowiada Tomasz Dziedzic z Instytutu Turystyki.
Najsensowniej, jego zdaniem, wygląda zaplanowane i przemyślane, podzielone na etapy, inwestowanie we Wrocławiu, nieźle w Katowicach. Najlepsze perspektywy rozwoju ma przed sobą, jego zdaniem, 6 największych lotnisk oraz Łódź. Stosunkowo słabsze są perspektywy rozwoju portów w Szczecinie i Bydgoszczy. Odrębną sprawą są możliwości najmniejszych lotnisk - Zielonej Góry i podolsztyńskich Szyman, w których na razie nic się nie dzieje. Jeśli znaleźliby się inwestorzy, można tam osiągnąć pułap 100-150 tys. pasażerów rocznie.
Co do nowych lotnisk, to najbardziej pilne jest zbudowanie drugiego lotniska koło Warszawy, które odciążyłoby pękające w szwach Okęcie. Tu prace są najbardziej zaawansowane - udało się rozwiązać problemy własnościowe - Agencja Mienia Wojskowego przekazała - w zamian za udziały w nowym przedsięwzięciu - grunty, których była właścicielem i lotnisko w Modlinie ma ruszyć już na jesieni przyszłego roku.
Na fali błyskawicznego rozwoju tanich linii i gwałtownego wzrostu liczby pasażerów na lokalnych lotniskach pojawiają się pomysły budowania kolejnych lotnisk. Trwa też rozbudowa regionalnych portów, które w ostatnich latach szczególnie mocno skorzystały z obecnego trendu.
Według najnowszych prognoz Urzędu Lotnictwa Cywilnego, nadal latać będzie coraz więcej Polaków: w 2010 - 26,4 mln, w 2015 - 36 mln, w 2020 - niespełna 50 mln, a w 2030 przekroczymy 75 mln. To mogą się wydawać daty odległe. Ale planując ile i jak dużych lotnisk w Polsce potrzebujemy, powinniśmy patrzeć na problem właśnie z takiej perspektywy.
Warto bowiem przypomnieć, że główne lotnisko w Polsce - obsługujące aglomerację warszawską Okęcie - zostało stworzone w 1934 roku, a jego plany powstawały 10 lat wcześniej.
Inwestujmy na potęgę
Według informacji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, z funduszy unijnych ma być finansowana rozbudowa 8 lotnisk w Polsce. Są to Warszawa, Rzeszów, Kraków, Katowice, Wrocław, Poznań i Szczecin. W sumie, jak przewidują analitycy PMR Publications, do 2013 roku na modernizację istniejących lotnisk wydanych zostanie ok. 775 milionów euro. Na budowę nowych lotnisk w tym czasie zostanie przeznaczone przynajmniej 425 mln euro. To razem daje 1,2 mld.
Gdzie najbardziej są potrzebne inwestycje w modernizację lotnisk?
- Tam, gdzie już są już realizowane - w Katowicach, Krakowie, we Wrocławiu, na Okęciu - odpowiada Tomasz Dziedzic z Instytutu Turystyki.
Najsensowniej, jego zdaniem, wygląda zaplanowane i przemyślane, podzielone na etapy, inwestowanie we Wrocławiu, nieźle w Katowicach. Najlepsze perspektywy rozwoju ma przed sobą, jego zdaniem, 6 największych lotnisk oraz Łódź. Stosunkowo słabsze są perspektywy rozwoju portów w Szczecinie i Bydgoszczy. Odrębną sprawą są możliwości najmniejszych lotnisk - Zielonej Góry i podolsztyńskich Szyman, w których na razie nic się nie dzieje. Jeśli znaleźliby się inwestorzy, można tam osiągnąć pułap 100-150 tys. pasażerów rocznie.
Co do nowych lotnisk, to najbardziej pilne jest zbudowanie drugiego lotniska koło Warszawy, które odciążyłoby pękające w szwach Okęcie. Tu prace są najbardziej zaawansowane - udało się rozwiązać problemy własnościowe - Agencja Mienia Wojskowego przekazała - w zamian za udziały w nowym przedsięwzięciu - grunty, których była właścicielem i lotnisko w Modlinie ma ruszyć już na jesieni przyszłego roku.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna strona





Nie dodano jeszcze żadnego komentarza