Autor: Michał Piotrowski, doradca podatkowy, PKF Tax sp. z o. o. | 2011-08-27
Pożyczka dla spółki-córki nie musi być oprocentowana jak bankowa
Czy pożyczki udzielane w ramach grupy kapitałowej muszą być oprocentowane tak jak zaciągnięte w banku lub w innej instytucji finansowej? Opowiadają się na ogół za tym organy podatkowe. Moim zdaniem pojęcie „ceny rynkowej” dopuszcza możliwość innego podejścia do sprawy.
Gdy warunki transakcji (np. ustalona cena) różnią się od warunków "typowych" tj. zazwyczaj przyjmowanych w analogicznych przypadkach, organy podatkowe mają prawo ingerować i samemu określać nasze przychody/koszty podatkowe (weryfikacja ceny transakcyjnej). Dotyczy to zwłaszcza transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi kapitałowo lub osobowo.
Przykładem takich transakcji, zresztą bardzo typowych w ramach grup kapitałowych, są pożyczki, zazwyczaj udzielane przez spółki dominujące spółkom zależnym. Pojawiają się wątpliwości co do wysokości oprocentowania, które powinno być naliczane od takich pożyczek. Czy odsetki muszą być bezwzględnie ustalone na poziomie kształtowanym przez banki lub inne instytucje finansowe?Werdykt sądu
Niestety, przepisy nie dają wprost odpowiedzi na to pytanie. Jak wynika z art. 9a i 11 ustawy o CIT oraz rozporządzenia ministra finansów z 10 września 2009 r. w sprawie metod szacowania cen transakcyjnych, podstawą do weryfikacji cen pomiędzy podmiotami powiązanymi jest ich odniesienie do poziomu cen stosowanych przez inne (niepowiązane) podmioty lub wypracowanego przez nie zysku, a więc de facto do rynkowego poziomu cen stosowanych w obrocie danymi towarami, prawami czy usługami.
Ponieważ pojęcie poziomu rynkowego jest nieostre, w istocie nie ma jasnych kryteriów stosowania tej zasady. W przypadku zaś pożyczek można odnieść wrażenie, że jedynym odnośnikiem przy ich "wycenie" przez organy podatkowe jest poziom odsetek kształtowany przez banki.
Taki sposób interpretacji zdają się potwierdzać także orzeczenia sądów administracyjnych. Przykładem jest orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 25 czerwca 2009 r. (I SA/Ke 195/09), w którym sąd odwołując się jeszcze do §15 "starego" rozporządzenia w sprawie szacowania dochodów podatników z dnia 10 października 1997 r., uznał, że podstawą do określenia wysokości odsetek powinna być najniższa wysokość oprocentowania, jaką prezentują dostępne oferty bankowe (taki sposób wyceny miał przewidywać §15 ust. 2 tegoż rozporządzenia).
Nie tylko zwykła pożyczka
Choć przepisy istotnie nakazują weryfikować wysokość odsetek m.in. w oparciu o dostępne oferty (w tym wypadku banków i innych instytucji finansowych), to jednak jednocześnie zobowiązują wprost do analizy warunków, w jakich taka pożyczka jest udzielana, jak też celu i charakteru pożyczki.

