Praca: łowy na głowy
Łukasz Komuda - 2006-07-21
W naszym kraju firmy executive search są wykorzystywane przy obsadzaniu nawet 2 proc. stanowisk menedżerskich. Po specjalistyczne usługi sięgają coraz chętniej nawet średniej wielkości firmy o polskim rodowodzie. Headhunting omija jednak sektor publiczny, gdzie ciągle dominujące znaczenie ma przynależność partyjna i towarzyska.
Jak duży jest polski rynek pracy dla menedżera wysokiego szczebla? Szacunek musi zależeć od założenia, jak dużym zespołem ma kierować taki fachowiec. Jeśli przyjąć, że jest to przeszło 500 osób, to
takich stanowisk jest w naszym kraju ledwie kilka tysięcy. Gdy jednak podwyższymy poprzeczkę do tysiąca lub kilku tysięcy, to liczba etatów spadnie do my kilkuset. Okazuje się jednak, że im większe
kompetencje w zarządzaniu dużymi zespołami, tym wybór możliwego zatrudnienia jest bardziej różnorodny.
- Menedżerowie z dużym bagażem doświadczenia chętnie i często zmieniają branże - zauważa Małgorzata Sitkowska-Zadroga, prezes Zarządu HPR Group, firmy usług HR. - Z ich punktu widzenia nieważny jest profil działalności danego podmiotu, a wielkość wyzwania, z jakim muszą się zmierzyć. Powierzone stanowiska traktują przede wszystkim zadaniowo. Dobrego menedżera znacznie bardziej będzie interesowała firma, w której jest jeszcze wiele do zrobienia od tzw. ciepłej posady, bo przecież nikt nie lubi się nudzić w pracy, tym bardziej znakomicie wykwalifikowana kadra menedżerska.
Takiej swobody nie mają menedżerowie średniego szczebla - szefowie poszczególnych działów w firmie są siłą rzeczy bardziej wyspecjalizowani i częściej mają preferencje co do branży. Dla szefa np. marketingu istotne jest, czy firma jest z branży FMCG czy np. wydawniczej, bo bardziej liczy się znajomość specyfiki danego rynku. Przeważnie jednak to poszukujący wielkich wyzwań topowy menedżer może dłużej rozglądać się za nowym zatrudnieniem. A nawet gdyby chciał na jakiś czas zejść do "niższej ligi", to może to okazać się niemożliwe.
- Niekiedy osoby z nadmiernie wysokimi kwalifikacjami mogą mieć problemy ze znalezieniem pracy - ocenia Mieczysław Błoński, country manager Hays, międzynarodowej firmy usług HR. - Ich potencjalni pracodawcy mogą się obawiać, iż zdominują zespoły, z którymi mają pracować lub menedżerów, którym mają podlegać.
Polowanie w outsourcingu
Pierwsze firmy wyspecjalizowane w wyszukiwaniu pracowników na stanowiska wymagające szczególnych kwalifikacji - w tym menedżerskie - powstały w krajach anglosaskich kilkadziesiąt lat temu. Rozwój w tej dziedzinie udowodnił, że dziś nawet duże koncerny coraz chętniej korzystają z ich usług, niekiedy w znacznym stopniu okrajając własne działy zarządzania zasobami ludzkimi.
- Menedżerowie z dużym bagażem doświadczenia chętnie i często zmieniają branże - zauważa Małgorzata Sitkowska-Zadroga, prezes Zarządu HPR Group, firmy usług HR. - Z ich punktu widzenia nieważny jest profil działalności danego podmiotu, a wielkość wyzwania, z jakim muszą się zmierzyć. Powierzone stanowiska traktują przede wszystkim zadaniowo. Dobrego menedżera znacznie bardziej będzie interesowała firma, w której jest jeszcze wiele do zrobienia od tzw. ciepłej posady, bo przecież nikt nie lubi się nudzić w pracy, tym bardziej znakomicie wykwalifikowana kadra menedżerska.
Takiej swobody nie mają menedżerowie średniego szczebla - szefowie poszczególnych działów w firmie są siłą rzeczy bardziej wyspecjalizowani i częściej mają preferencje co do branży. Dla szefa np. marketingu istotne jest, czy firma jest z branży FMCG czy np. wydawniczej, bo bardziej liczy się znajomość specyfiki danego rynku. Przeważnie jednak to poszukujący wielkich wyzwań topowy menedżer może dłużej rozglądać się za nowym zatrudnieniem. A nawet gdyby chciał na jakiś czas zejść do "niższej ligi", to może to okazać się niemożliwe.
- Niekiedy osoby z nadmiernie wysokimi kwalifikacjami mogą mieć problemy ze znalezieniem pracy - ocenia Mieczysław Błoński, country manager Hays, międzynarodowej firmy usług HR. - Ich potencjalni pracodawcy mogą się obawiać, iż zdominują zespoły, z którymi mają pracować lub menedżerów, którym mają podlegać.
Polowanie w outsourcingu
Pierwsze firmy wyspecjalizowane w wyszukiwaniu pracowników na stanowiska wymagające szczególnych kwalifikacji - w tym menedżerskie - powstały w krajach anglosaskich kilkadziesiąt lat temu. Rozwój w tej dziedzinie udowodnił, że dziś nawet duże koncerny coraz chętniej korzystają z ich usług, niekiedy w znacznym stopniu okrajając własne działy zarządzania zasobami ludzkimi.




Nie dodano jeszcze żadnego komentarza