PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prąd będzie, ale droższy

Autor: (DC)
18-07-2005 00:00
Prąd będzie, ale droższy

W roku 2008 niemal na pewno energii w Polsce nie zabraknie, lecz z równym prawdopodobieństwem można dziś stwierdzić, że będzie ona droższa niż obecnie.

Do roku 2008 Polska musi spełnić surowe wymogi dotyczące ograniczenia emisji SO2 i NOx, które zostały wpisane w ostatnim dniu kopenhaskich negocjacji w sprawie zasad wstąpienia Polski do Unii Europejskiej.
– W Kopenhadze sprzedano polską energetykę za milion hektolitrów mleka, tak żeby PSL mógł pochwalić się sukcesem – tak bezkompromisowo stawia sprawę Grzegorz Górski, prezes Electrabel Polska.

Prezes Górski przypomina, że przedstawiciele polskich elektrowni o problemie spełnienia norm zawartych w Traktacie Akcesyjnym mówią od dawna, rząd jednak jeszcze do niedawna uważał, że problemu nie ma. Dopiero w ostatnich tygodniach problemem zajęło się Ministerstwo Środowiska i niewykluczone, że uda się np. przesunąć w czasie wymogi z roku 2008.

Nawet gdyby to się nie udało i zapisy Traktatu Akcesyjnego dotyczące emisji SO2 i NOx byłyby obowiązujące, a w efekcie trzeba by było wyłączyć część bloków, to i tak, jak uważa Stanisław Poręba, dyrektor Departamentu Polityki Energetycznej i Paliwowej w BOT, na pewno w Polsce prądu nie zabraknie, można natomiast spodziewać się wzrostu jego cen. Niewykluczone, że cena energii wyniesie wtedy 50 euro za MWh, co zdaniem Poręby byłoby szkodliwe dla polskiej gospodarki.

Jak mówi Jan Kurp, prezes Południowego Koncernu Energetycznego, w roku 2002 Polska emitowała ponad 800 tys. ton SO2, a limit na rok 2008 to 454 tys. ton. Zdaniem Kurpa Polska nie jest w stanie tych wymogów spełnić.

– Wierzę, że ministrowi środowiska uda się wynegocjować nowe limity emisji SO2. Najważniejszą decyzją, na jaką czeka sektor energetyczny jest określenie zasad obowiązywania norm emisji SO2 po roku 2008 – dodaje Jan Kurp.

Mniejszym optymistą jest Stanisław Dobrzański, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Jego zdaniem może zabraknąć w Polsce energii z krajowych źródeł, dlatego być może będzie konieczne zwiększenie importu. Dobrzański twierdzi, że PSE prowadzi intensywne rozmowy m.in. z partnerami z Ukrainy czy Vattenfallem (po stronie niemieckiej) i analizuje możliwości dodatkowych połączeń transgranicznych.

– Rozważamy także ewentualną budowę linii pomiędzy Polską a Litwą, chociaż jest to trudne przedsięwzięcie, nie mające jeszcze uzasadnienia ekonomicznego. Bez dotacji unijnych budowa tej linii byłaby nieopłacalna – mówi Dobrzański.

Z importem energii sprawa nie jest wcale taka prosta. Jak przypomina Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator, w ostatnich latach zapotrzebowanie na energię w Europie wzrastało o ok. 2,5 proc., a moce o mniej niż 1 proc. Można się spodziewać, że te dysproporcje będą się zwiększały. To oznacza, że energia na rynku europejskim będzie drożeć, a już dzisiaj jest droższa niż w Polsce.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP